|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Rolada sycylijskaCiągle jeszcze jestem w klimacie włoskiej kuchni mafijnej. No, nie powiem, co przepis to lepszy! Oto rolada sycylijska na weekendowy obiad lub na zimno, do kanapek; rzecz jasna z Mafijnej książki kucharskiej:
A robi się ją tak: 1 kg cielęciny zrazowej 25 dag mięsa mielonego mieszanego (wołowo-wieprzowego) 1 jajko 12 cienkich plastrów salami 20 dag mozarelli garść tartego parmezanu 1 łyżka posiekanego szczypioru ząbek czosnku pół szklanki czerwonego wytrawnego wina puszeczka koncentratu pomidorowego mąka oliwa z oliwek sól, pieprz, czosnek granulowany
Cielęcinę rozkroić tak, aby dała się rozłożyć jak książka, po czym rozbić ją na cienki płat. Posolić, popieprzyć, posypać granulowanym czosnkiem, skropić oliwą, zwinąć w roladę i wstawić do lodówki na kilka godzin. Po tym czasie rozłożyć ją. Mięso mielone wymieszać z jajkiem, solą, pieprzem, szczypiorem i odrobiną mąki. Rozłożyć masę mięsną na cielęcinie, na tym rozłożyć pokrojoną na plastry mozarellę, na niej ułożyć plastry salami. Zwinąć roladę, zasznurować ją bezbarwną nicią. Na głębokiej patelni z grubym dnem rozgrzać oliwę z ząbkiem czosnku, obsmażyć roladę z każdej strony, polać winem i smażyć aż kilka minut. Koncentrat pomidorowy rozcieńczyć niewielką ilością ciepłej wody, polać nim mięso, przykryć i dusić do miękkości, ok. 1 godziny. Po tym czasie wyjąć roladę, przestudzić, usunąć nici, pokroić na niezbyt grube plastry. Sos zagęścić mąką. Polać mięso. Gdy chcemy mieć roladę do kanapek, najlepiej jest włożyć roladę na kilka godzin do lodówki, łatwo się wtedy kroi na cienkie plastry. poniedziałek, 11 lutego 2008, negresca
Komentarze
2008/02/13 21:45:30
zemdlalam z wrazenia ;-)
gdybym tylko mogla dostac tutaj cielecine zrazowa... :-( 2008/02/15 00:22:18
Cuda.wianki - ależ mi miło! A ja z kolei zazdroszczę, wam, wyspiarzom, cudownego bekonu!
2008/03/05 13:38:36
Moje odczucie było podobne jak cuda.wianki;-) Spodobał mi się ten przepis. Wydrukowałem i zamierzam wypróbować.
|
okazuje się, że aby skosztować czegoś takiego wcale nie trzeba być członkiem Cosa nostra, ale wystarczy mieć układy z Negrescą