Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać
Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Kwitnie mi język teściowej!

Mam już ten kwiatek w domu od wielu, wielu lat i nigdy jeszcze nie kwitł.

A tu proszę! obok liści pojawił się cienki pęd, długi, niemal tak długi jak liście, z niepozornymi, żółtymi gniazdami kwiatowymi.

Nic specjalnego nie robiłam, podlewałam kwiatek rzadko, tak jakoś co dwa tygodnie, ale on to lubi. Woli suszę od nadmiaru wilgoci. U mnie stoi przy słonecznym południowo-zachodnim oknie, koło kaloryfera w dodatku.

Sansewieria gwinejska – bo tak się fachowo nazywa - jest sukulentem liściowym - magazynuje wodę w mięsistych liściach i korzysta z niej, kiedy tylko ma na to ochotę. Niewiele potrzebuje do życia, ale ma jeden kaprys: zwłaszcza zimą musi mieć suche "nogi", inaczej łatwo zgnije. Ponieważ wywodzi się z tropikalnych regionów Afryki, znosi warunki, w których inne rośliny długo by nie przetrwały. Doskonale więc nadaje się dla zapracowanych i zapominalskich i nie jest wybredna co do miejsca, które ma zdobić.

Nazywana jest często "językiem teściowej", bo ma długie, ostre liście przypominające język (interpretacja należy już do czytającego!).

Należy do grupy roślin, które szczególnie warto mieć w sypialni, ponieważ nocą pochłaniają dwutlenek węgla, a wydzielają tlen.

wtorek, 08 kwietnia 2008, negresca
Komentarze
2008/04/09 10:10:28
Ja też mam ten kwiatek, tylko w krótkolistnej odmianie. Mam go już parę lat i to prawda, że może wytrzymać wszystko :) ale jeszcze razu mi nie zakwitł. No cóż, teraz będę mieć nadzieję :)
-
2008/04/09 13:47:08
Mni też nie kwitnie, bo go nie mam, teściowej zresztą też nie. Ci, którzy goją, niech więc nie tracą nadziei
-
2008/04/10 00:22:02
Ganiu, kwiaty często robia takie niespodzianki; na pewno Ci zakwitnie!
A dzis kiedy wróciłam, całe mieszkanie było pełne słodkiego, miodowego zapachu. Te niepozorne, cienkie pręciki kwiatów sanserwierii pachną bardzo intensywnie.