Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać
Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Czeski gulasz piwny

Ciągle jeszcze jestem w kręgu kuchni czeskiej; testuję przepisy przed tematycznym party, którego termin zaczyna się zbliżać wielkimi krokami.

I tak przyszedł czas na gulasz piwny.

Powiem wam jedno: on rozpływa się w ustach!!!! poezja smaku!

Ale zaczynając, wcale nie byłam taka przekonana do tego przepisu. Po pierwsze: co to za gulasz z wieprzowiny? Zawsze uważałam, ze prawdziwie smaczny gulasz może być tylko z wołowiny. Myliłam się jednak.

 Po drugie: dodaje się do sosu chleb razowy, a ja jakoś nigdy nie miałam przekonania do faszerowania zup czy sosów chlebem. W tym punkcie też się myliłam.

I po trzecie: ten dodatek piwa! Robiłam raz mięso z piwem po irlandzku i wtedy nie podobała mi się intensywna goryczka sosu. Więc tym razem byłam ostrożna z piwem, zwłaszcza, że w przepis nakazywał: jedna butelka piwa. Butelka! Co to znaczy butelka??? Litrowa? półlitrowa? Wzięłam 0,33 l. Kupiłam Żywca, bo właściwie to jest jedyne piwo, które mi jako tako smakuje (generalnie nie lubię piwa). Sos wyszedł świetny. W pierwszym dniu goryczka była wyczuwalna, choć to był raczej tylko taki wstępny szok kubków smakowych, które szybko przestawiały się na inny poziom, i z każdym kęsem coraz bardziej rozkoszowały się tym niebanalnym smakiem. W następnym dniu sos był już doskonały, znakomicie wyważony smakowo, wszystkie składniki harmonijnie się połączyły. Żadnych szoków!

Czas więc na przepis:

50 dag łopatki wieprzowej

1 duża cebula

1 kromka chleba razowego bez skórki

0,33 l piwa jasnego

3 łyżki smalcu (dobrze, jeśli jest ze skwarkami)

1 łyżka mąki

sól, pieprz, kminek, ostra papryka, mini-kosteczka Knorra smaożona cebulka

Mięso kroi się w kostkę i przesypuje ostrą papryką.

Cebulę pokrojoną w piórka wrzuca się na rozgrzane 2 łyżki smalcu; po zeszkleniu dodaje się do rondla mięso, przesmaża, po czym dodaje się sól, pieprz, kminek, zalewa połową piwa. Po przykryciu, dusi się całość ok. 40 minut, podlewając w miarę potrzeby piwem i wodą. Następnie dodaje się pokruszony chleb i resztę piwa. Dusi się, aż chleb się całkowicie rozpadnie. Na koniec robi się zasmażkę z 1 łyżki smalcu i 1 łyżki mąki, dodaje do gulaszu i dusi jeszcze 10 minut. Sprawdza się smak, i ewentualnie doprawia, wrzuca się pokruszoną mini-kosteczkę Knorra.

I zostawia się gulasz w spokoju do następnego dnia.

Koniecznie musi sobie poleżakować : )

czwartek, 15 maja 2008, negresca
Komentarze
2008/05/15 06:45:13
Negresca rzeczywiście ma w sobie coś z poetki, która potrafi znaleźć odpowiednie słowodla rzeczy, która chce wyrazić, czego dowodem jerst jej blog. Widać podczas gotowania w kuchni przydaja się talenty poetów. Czekam więc niecierpliwie na czeskie party. Zet
-
2008/05/15 20:07:15
Gulasz wygląda apetycznie, napewno któregoś dnia przetestuje. Dziś zrobiłam pasztet z żurawinami wg Twojego przepisu, nie moge sie doczekać żeby sprobować :)
-
2008/05/16 20:10:12
Oj , zjadłabym chętnie porcyjkę ! Muszę wypróbować Twój przepis , bo gulasz wygląda smakowicie :)
-
2012/09/13 17:11:05
Po raz kolejny nie zawiodłam się na Twoich przepisach, pyszny obiadek dzięki Tobie miałam!:) Pozdrawiam!
-
2012/09/19 06:29:44
Cieszę się Witaminkoo! Jak miło:)))
-
2012/09/19 11:07:10