Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpis

piątek, 09 lipca 2010

W ojczyźnie Le Creuset

Spacerując wąskimi, uroczymi uliczkami Cannes, nie myślałam wcale o kuchni i garnkach; zachwycałam się raczej kapeluszami, letnimi kreacjami, pantofelkami i torebkami. Aż tu nagle na rogu ulicy pojawił się sklep, który kusił wiosenną, soczystą zielenią wystroju i gadżetów. Sklep z kuchennymi gadżetami, wśród których królowały garnki Le Creuset. Och, no nie mogłam tam nie wejść:

le creuset

I za chwilę mówiłam sobie: na szczęście te garnki są zielone, oliwkowe, nie pasują do mojej kuchni. Ja zbieram te płomienno-pomarańczowe. Ale ta zieleń jest taka piękna.... jakby tak... wprowadzić jakiś inny akcent do kuchni..... Na szczęście sprowadziły mnie na ziemię ceny:)

A w moim garnku Le Creuset właśnie wczoraj robiłam kurczaka marynowanego i duszonego w pastis. Fantastyczny smak!

kurczak w pastis

A tak brzmi przepis (z tego opasłego tomiszcza Kulinaria Francuskie, wydawnictwo Konemana):
Proporcje na 2 osoby:
1 pierś kurczaka
kieliszek pastis
szczypta szafranu
pół szklanki oliwy
sól, pieprz
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 pomidory zblanszowane i obrane ze skórki
gałązka pietruszki
2 ziemniaki
Kurczaka pokroić na małe kawałki, poosolić i popieprzyć, po czym zalać oliwą i pastisem, dodać szafran i marynować 12 godzin.
Po tym czasie cebulę pokroić na półkrążki, czosnek drobno posiekać, dusić na rozgrzanej oliwie.
Dodać pomidory pokrojone w cząstki.
Dodać kurczaka razem z marynatą, gałązkę pietruszki, dolać nieco wody i dusić około 15 minut.
Następnie dodać ziemniaki pokrojone w plastry. Dusić pod przykryciem następne 20-30 minut aż ziemniaki będą miękkie.
Podawać z chlebem posmarowanym pastą majonezową rouille.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
negresca
Czas publikacji:
piątek, 09 lipca 2010 06:17

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • ptasia napisał(a) komentarz datowany na 2010/07/09 08:09:31:

    Och, Le Creuset... Nie dość, że świetnie wyglądają, to fantastycznie działają. Nie wierzyłam, ale to prawda (mam "kokotkę", w tym samym kolorze, który preferujesz). Kiedyś kupię sobie patelnię...

  • ugotujmy napisał(a) komentarz datowany na 2010/07/09 09:14:47:

    wiesz.. ten czerwony jest rzeczywiście ładniejszy :-)

  • miss_coco napisał(a) komentarz datowany na 2010/07/09 09:51:14:

    A mi sie najbardziej podobaja takie turkusowe rondelki. Ostatnio takie widzialam :
    4.bp.blogspot.com/_2yXNPBOS1b4/TDR9pDg9axI/AAAAAAAAAW4/RV38HO50VV8/s1600/mmmmh8.jpg
    Poza tym na pchlich targach mozna stare skorupy Le Creuset znalezc.

  • n_ina napisał(a) komentarz datowany na 2010/07/09 10:19:08:

    45 euro to i tak taniej niż w Polsce :( - przynajmniej o ile pamiętam, bo jakiś czas temu przeglądałam ich ofertę

  • bea.w.kuchni napisał(a) komentarz datowany na 2010/07/13 08:03:35:

    Choc 'u mnie' oferta Le Creuset troche sie powiekszyla od zeszlego roku, to i tak rzecz jasna nie mozna jej porownywac z pelna francuska oferta niestety, czego bardzo zaluje. Dziwi mnie tez niesamowicie, ze ceny np. tych zeliwnych garnkow LC sa dokladnie takie same w PL co w CH, wszak pensje takie same nie sa...
    Ta zielen jest sliczna, ale tez nie bardzo mi pasuje na szczescie ;)
    Ja za to niedawno kupilam sobie takie male garnuszki w kolorze jesienno-dyniowym; te zdecydowanie mi pasuja :)

    Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Kalendarz

Marzec 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl