Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpis

niedziela, 13 listopada 2011

Gęsina na św. Marcina

Pamiętam z dzieciństwa, że kiedyś jadało się u nas w domu gęś, na święta Bożego Narodzenia. Później jakoś zaprzestano tego; myślę, że chyba m. in. dlatego, że gęś przestała być w sklepach dostępna.
Teraz czas reaktywować tradycję. Gęsi mrożone mozna kupić, aczkolwiek ich cena jest porażająca.
Ale raz na jakiś czas....
W tym roku na św. Marcina zrobiłam gęś po krakowsku: częściowo luzowana z kości, z nadzieniem z kaszy gryczanej, wątróbki i grzybów suszonych.
Dobra, ale nie mam jeszcze wprawy w dzieleniu całego ptaszyska na porcje, nie jest to takie proste:)


gęsina

1 gęś
wątróbka gęsia
garść suszonych grzybów
cebula
włoszczyzna
10 dag kaszy gryczanej (1 woreczek)
natka pietruszki
2 jajka
sól, pieprz, majeranek
smalec

Gęś rozmrozić, natrzeć solą i majerankiem, zostawić na noc w lodówce.
Później tuszkę ułożyć grzbietem do góry, rozciąć ostrym nożem przez cały grzbiet, oddzielić mięso ze skórą od kości. Obciąć szyję i skrzydła przy drugim stawie. Natrzeć wnętrze majerankiem i włożyć do lodówki.
W tym czasie grzyby namoczyć i ugotować.
Na kościach, skrzydłach i szyi oraz włoszczyźnie ugotować rosół, ugotować w nim woreczek kaszy.
Wątróbkę i cebulę drobno posiekać, przesmażyć na smalcu, dodać kaszę i posiekane grzyby oraz natkę pietruszki, wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Dodać jajka i ponownie wymieszać.
Gęś nadziać kaszą, zszyć lub spiąć szpilkami.
Włożyć do gęsiarki wysmarowanej smalcem, przykryć i wstawić do nagrzanego do 200 st. C piekarnika.
Piec ok. 2,5 godzin. Przed końcem pieczenia zdjąć pokrywkę, aby gęś ładnie się zrumieniła.
Gotowe. I teraz tylko zostało jej krojenie.



Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
negresca
Czas publikacji:
niedziela, 13 listopada 2011 05:54

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • wiosenka27 napisał(a) komentarz datowany na 2011/11/13 07:10:36:

    Znam ten ból dlatego zaopatrzyłam się w specjalne nożyce:) A takiej gęsinki to chętnie bym spróbowala:)

  • zadamek46 napisał(a) komentarz datowany na 2011/11/13 07:20:18:

    była super.Zet

  • majanaboxing napisał(a) komentarz datowany na 2011/11/13 07:25:19:

    A ja jeszcze nie jadłam , a spróbowałabym. :)

  • szarlotek napisał(a) komentarz datowany na 2011/11/14 13:37:23:

    Bardzo dawno nie widziałam gęsiny w okolicznych sklepach i żałuję, bo smak pamiętam z dzieciństwa, ale i gęsi były wiejskie i apetyczne....może rzeczywiście warto przypomnieć sobie ten smak :)

  • xjagienkax napisał(a) komentarz datowany na 2011/11/17 11:02:10:

    Mam 6 gąsek ale na razie biegają p podwórku i żal mi którąkolwiek ruszać. Może na grudniowe święta. Ale na pierwszy ogień pójdą kaczki.

Dodaj komentarz

Kalendarz

Listopad 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl