|
Blog > Komentarze do wpisu
Kura rosołowaTo było ciekawe doświadczenie:)
Spróbowałam pokroić kurę nożem o ząbkowanym ostrzu. Udało się. I wiecie, że nie była zła? Ona po prostu chyba ma bardzo, bardzo ścisłe mięso, takie ubite. Nie należy tracić nadziei gotując ją:)
poniedziałek, 20 lutego 2012, negresca
Komentarze
majanaboxing
2012/02/20 17:54:17
A ja mam chęć na rosół. Oj mniam!
2012/02/20 21:25:38
Zawsze czytuję komentarze do Twojego bloga, ale komentuję je dość rzadko. U nas kury rosołowe w sklepach mięsnych są znane od kiku lat, ale zazwyczaj można kupić je na targu np. u producenta jajek (u mojego pana Jasia Gaduły, u którego kupujemy jajka od kilku/kilkunastu lat, ale zawsze po wcześniejszym zamówieniu, bo pan Jasio kocha swoje kury. Zimą jeździmy bezpośrednio na fermę, gdzie handlem zajmuje się żona pana Janka, pełna radości życia i przesympatyczna osoba). Kurze mięso ZAWSZE jest twarde, ale ROSÓŁ zawsze doskonały. tylko kurczak będzie miękki, ale rosołek ma zupełnie onny smak, wręcz mało ciekawy. Polecam przeznaczyć kuyrze mięsko na farsz pierogowy lub do krokietów (jest chude, więc polecam ugotować zupkę na kawałku żeberek lub kości schabowej i obrane mięso dodać do tego farszu). Smacznego. Pozdrawiam, także Bajeczkę i Zet.
2012/02/21 06:26:30
Dziękuję:)! mało mam jeszcze doświadczenia w tym temacie, chociaz pamiętam że babcia kupowała prawdziwe kury na targu, ale nie pamiętam już ich smaku i właściwości. Zaczynam dopiero:)
|