Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpis

środa, 01 lipca 2015

Deska w kuchni – ważna sprawa!

Mam w kuchni sporo desek, głównie drewnianych, mniejszych, większych, bardzo grubych i cieńszych. Ale nie podoba mi się krojenie na nich mięsa, ryb, warzyw, wszystkiego tego, co sprawia, że deska moknie, trzeba ją myć – a to jej raczej nie służy. Szklane odpadają – nie zniosłabym zgrzytu noża po szkle. Zostały tworzywa sztuczne.

I dawno już zastanawiałam się nad ofertą firmy Joseph&Joseph (specjalizującą się w gadżetach kuchennych z tworzywa). Kiedy odkryłam w moim mieście jej stoisko, przyjrzałam się dokładniej deskom i kupiłam zestaw: stojące etui z czterema kolorowymi deskami z tworzywa: do mięsa, do ryb, do warzyw, do produktów gotowanych, z ładnymi, przydatnymi bardzo wypustkami z odpowiednim obrazkiem.

Mam już ze dwa tygodnie te deski, i powiem wam, że jestem zadowolona. Nie zajmują dużo miejsca, są zawsze pod ręką, świetnie się je wyjmuje, spokojnie myje, bez obaw, że namokną.

Jest jedno ale: czytałam wcześniej opisy, że mało się rysują. Nie wierzcie temu. Rysy są, widać je, ale też nie jest tak, że tworzą się wyżłobienia. Miałam kiedyś taką sztuczną deskę, że ostry nóż wręcz wycinał takie farfocle z tworzywa. Joseph nie jest taki.

W sumie: polecam.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
negresca
Czas publikacji:
środa, 01 lipca 2015 12:13

Polecane wpisy

Kalendarz

Październik 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl