Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpis

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Pierogi zalipiańskie

17 sierpnia – dzień św. Jacka, średniowiecznego dominikanina, który karmił krakowskich ubogich pierogami. A pierogi to jedna z moich ulubionych potraw, więc na Jego pamiątkę, w Jego dzień, co roku przygotowuję pierogi; zwykle staram się przetestować jakąś nowość w tym zakresie.

Na dziś przygotowałam pierogi zalipiańskie, regionalny specjał z Zalipia, podtarnowskiej wioski, w której do dziś zdobi się domy malowanymi kwiatami.

pierogi zalipiańskie



Kilka dni wcześniej pojechałam ją obejrzeć. Cudo!

To nie jest skomercjalizowany skansen, to autentyczna, dawna wieś, z rosochatymi wierzbami przy drodze, ze zwykłymi, prostymi domami, jedne pomalowane w kwiaty, drugie nie, z kościołem, którego wnętrze kryje kwiecistą, zalipiańską polichromię i ręcznie haftowane w kwiaty ornaty, w drugim końcu wsi absolutnie wspaniały Dom Malarek – czyli po prostu dom kultury, tętniący życiem, z kwiecistym zegarem słonecznym i malowaną studnią żurawią,  i wreszcie daleko, daleko w głębi wsi, muzeum – Dom Felicji Curyłowej – od której wszystko się tu z malowankami i bibułkowymi kwiatami i pająkami zaczęło.

zalipie

zalipie

Przepis na pierogi stworzyłam sama, na podstawie opisu, który podano przy zgłaszaniu potrawy na Małopolską Listę Produktów Regionalnych

Farsz:

Pół małej kapusty włoskiej

25 dag kiełbasy wiejskiej (u nas najlepsza, moim zdaniem, jest regionalna, z Dulczy)

Mała cebula

Sól, pieprz

Kapustę wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy do miękkości, pilnując jednak, by pozostała jędrna.

Odcedzamy i studzimy.

Kiełbasę obieramy ze skórki, kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na patelni, dodając w razie potrzeby łyżkę masła. Dodajemy pokrojoną drobniutko cebulę.

Ostudzoną kapustę kroimy drobno (odrzucając głąb) i dodajemy do kiełbasy. Doprawiamy całość solą i pieprzem. Zostawiamy farsz do ostudzenia. I do lodówki na 2-3 godziny.

 

W tym czasie robimy ciasto:

Ok. Pół kg mąki

250 mg wrzątku

Spora szczypta soli

5-6 łyżek oleju

1 jajko

Do mąki wsypujemy sól i zalewamy ją wrzącą wodą, mieszamy łyżką. Gdy mąka nieco przestygnie, dodajemy olej oraz jajko i wyrabiamy elastyczne ciasto. Zostawiamy na jakieś pół godziny.

Wałkujemy, wycinamy krążki, nakładamy farsz i gotujemy, wrzucając pierogi na osolony wrzątek, ok. 2 minuty od wypłynięcia pierogów na powierzchnię wody.

Najlepsze – moim zdaniem – odgrzewane!



Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
negresca
Czas publikacji:
poniedziałek, 17 sierpnia 2015 10:30

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • majazteca napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/17 10:57:53:

    Przepiekne te domy! Az chcialo by sie w jednym z nich zamieszkac :) I zjesc takie pyszne pierogi, mniam.

  • atojaxxl napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/17 18:48:10:

    Negresco, nagrodę Publiczności otrzymały w Krakowie pierogi św. Franciszka, te z kaczką. Nagrodę główną jury festiwalu otrzymały pierogi ze suską sechlońską z miodem i innymi ingrediencjami. Fotoreportaż jest na stronie krakow.naszemiasto.pl/artykul/13-festiwal-pierogow-w-krakowie-za-nami-znamy,3481309,artgal,t,id,tm.html
    A Twoje też powinny tam trafić :)

  • negresca napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/18 11:57:00:

    Och, dziękuję za informację i wszystkie miłe słowa:)

Dodaj komentarz

Kalendarz

Czerwiec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl