Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpis

środa, 26 sierpnia 2015

Zanika sztuka biesiadowania?

Spędzając bardzo miło czas w krakowskiej „Białej róży” na degustowaniu i rozmowie ” (patrz: wczorajszy wpis), nie sposób było jednak nie zauważyć jednej zdumiewającej tendencji: otóż obok naszego stolika siedziała para, ich talerze z daniami stały na stole, a oni coś tam skubnęli od czasu do czasu, nie rozmawiali, nawet nie patrzyli się na siebie, a ich podstawowym zajęciem było  stukanie paluszkami w swoich smartfonach.

smartfony w restauracji

Dlaczego mówię o tendencji? No bo za chwilę pojawiły się dwie dziewczyny i zaczął się ten sam scenariusz: po złożeniu zamówienia, smartfony do rąk, i…. nic innego nie było już ważne.

Zrozumiałabym jeszcze, gdyby ktoś przyszedł do restauracji sam, i oczekując na posiłek wyciągnąłby tego smartfona. Ale będąc z kimś? Tak go lekceważyć? zatraca się zupełnie  idea spotkania przy stole.

Sztukę kulinarną kucharza też się lekceważy, równie dobrze mogliby ci ludzie kupić sobie hot-doga, pewnie nie zauważyliby różnicy.

Sorry, że tak marudzę, ale to jest naprawdę coś niesamowitego! To namacalny dowód, że świat wirtualny staje się ważniejszy od rzeczywistego.





Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
negresca
Czas publikacji:
środa, 26 sierpnia 2015 07:37

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • atojaxxl napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/26 20:09:47:

    Negresco, ja zauważyłam podobną tendencję - otóż koło mojego bloku jest plac zabaw, w dzień przychodzą tam mamusie z dziećmi i natychmiast po umieszczeniu malucha w piaskownicy rzucają się do tele- i smartfonów. Nie plotkują, nie dzielą się wrażeniami, tylko każda gapi się w ekranik. Ale... Wieczorem na ten sam plac zabaw wkraczają młodzieńcy o grubych karkach. Dawniej wrzeszczeli, huśtali się, rozbijali ławki, pili piwo. Dzisiejsze pokolenie "karków" wchodzi, przysuwa ławki, zasiada i wpatruje się w smartfony :) jest cicho, plac niezniszczony. Grają na smartfonach... z kolegą siedzącym obok:) Czasem mam wrażenie, że sztukę rozmowy pamiętają tylko starsze panie na przystankach, które podejmują pogawędkę z obcymi :)

  • gin86 napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/27 19:09:27:

    Tak, też mnie to zadziwia... I trochę, szczerze mówiąc, przeraża... Mam nadzieję, że umiejętność mowy z czasem nie zaniknie... ;)

  • negresca napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/28 09:52:42:

    No, popatrzcie, to jednak rzeczywistość, zaczynam się czuć jakbym była z pokolenia mamutów:)

Dodaj komentarz

Kalendarz

Październik 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl