Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpis

środa, 27 kwietnia 2016

Lunch we wrocławskiej Alyki

Co to jest Alyki?

Do tej pory też nie wiedziałam.

Ale wybierając się parę dni temu z siostrą do Wrocławia i przeglądając wrocławskie strony internetowe trafiłam na news: 18 kwietnia 2016 restauracja Alyki w galerii handlowej Sky Tower została uznana za najlepszą w rankingu Festiwalu Kulinarnego Restaurant Week (ranking tworzą goście restauracji, więc jest chyba wiarygodny).

A akurat tam właśnie, obok Sky Tower musiałyśmy być w zeszły piątek. Kiedy więc około 15 załatwiłyśmy wszystko, co miałyśmy do załatwienia i kiedy stwierdziłyśmy, że już doprawdy padamy z głodu, wybór lokalu na posiłek narzucił się sam. Poszłyśmy do Alyki.

Alyki Wrocław



To był dobry wybór.

Zależało nam na daniach lekkich, raczej dietetycznych, ale żeby było smacznie i sycąco.

Zamówiłyśmy:

Siostra - polędwicę z dorsza sous-vide zapiekaną w ziołach w 100% oleju z pestek dyni z dodatkiem wstążek warzywnych, oliwek i pieczonych w ziołach ziemniaczków

dorsz sous-vide

Ja - danie dnia szefa kuchni, czyli polędwiczkę z dorsza z dodatkiem polenty, sosu holenderskiego i pieczonych truskawek

dorsz w Alyki



Było o.k., zwłaszcza zachwyciła ryba i smak tych pieczonych truskawek.

Porcje - zupełnie wystarczające, nawet dla padających z głodu kobitek!

Wygląd talerzy - przepiękny, szkoleniowy.

Nie obejdzie się jednak bez "ale":

U mnie polenta, u siostry - ziemniaczki - były po prostu za słone. A polenta była na brzegach nieco zeschnięta.

Czułam się trochę zawiedziona. Czy kucharze starali się tylko wtedy, kiedy walczyli o laur? A potem, ledwo po tygodniu, już sobie odpuścili?

 

Nurtuje mnie jeszcze jedno: nigdzie jakoś nie mogłam znaleźć tropu co do nazwy tej restauracji.

Jakoś też nie zapytałyśmy o to kelnerki (która nawiasem mówiąc była przemiła!), zbyt zajęte byłyśmy jedzeniem i ploteczkami:)

Z przeszukania netu wynikło, że Alyki to miejscowość na jednej z greckich wysp Morza Egejskiego.

Ale menu tutaj nie jest greckie. Restauracja specjalizuje się z kuchni polskiej i europejskiej, głównie ze świeżych, lokalnych produktów.

No, chyba żeby tę nazwę uzasadniało jakoś ich motto: "z miłości do jedzenia i podróży", bo Morze Egejskie to jednak kawał świata stąd i podróż daleka:)



Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
negresca
Czas publikacji:
środa, 27 kwietnia 2016 07:39

Polecane wpisy

Kalendarz

Marzec 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl