Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpis

niedziela, 17 lipca 2016

Popukacie się w czoło kiedy powiem co mam na obiad

No bo, naprawdę! to znów zupa grzybowa!

b_garnek_z_zup

Jakaś obsesja, czy co? Ciągle mam ochotę na zupę grzybową. Ze świeżych, młodych grzybków.

I co parę dni lądują w moim garnku grzyby - które akurat uda mi się kupić: kurki, prawdziwki, kozaczki, od biedy pieczarki. Pokrojone w paseczki, przysmażone na łyżce oleju i masła, do tego cebula w piórka, zalane wodą, lekko osolone. Do tego młode ziemniaki pokrojone w kostkę. I obowiązkowo jeszcze makaron, jaki tam jest w domu: zacierka, kolanka, kokardki, nitki... Gotuje się to wszystko do miękkości, podprawia gęstą śmietaną, doprawia pieprzem i jakąś zieleniną: szczypiorek, koperek.

Zupa wychodzi idealna. Zapraszam.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
negresca
Czas publikacji:
niedziela, 17 lipca 2016 08:31

Polecane wpisy

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl