Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpis

czwartek, 07 lipca 2016

Wizja jedzenia za 50 lat – w kryminałach J.D. Robb

Nowy Jork, komenda główna policji, fascynujące kulisy pracy policjantów, piękna i bardzo zasadnicza policjantka, zakochany w niej multimilioner, wizjonerskie elementy życia codziennego, jak choćby fruwające auta, i to jedzenie…..

Powinno być na miarę tych różnych wspaniałości XXI wieku.

Ale nie jest.

Jest podłe, sztuczne, bez smaku.

Ot, dzisiejszy fast food, tylko że o wiele, wiele gorszy. Dostarcza jakichś tam składników odżywczych, ale to jedyna jego zaleta.

Marzeniem stają się produkty „prawdziwe”: prawdziwa kawa, prawdziwe masło, prawdziwe mięso. Owszem, one jeszcze są, ale stać na nie tylko najbogatszych.

A ci najbogatsi rozkoszują się tym, co i my, w naszym, współczesnym świecie.

Nikt już w domach nie gotuje, wszyscy mają tzw. autokucharza, którego programuje się, ale zrobi coś tam tylko z tego, co tam ma do dyspozycji, co mu się kupi, a nie za wiele można kupić za zwykłe pensje.

I współczesny czytelnik, zwłaszcza taki jak ja, z niedużego polskiego miasta, ma tę satysfakcję, że ciągle jeszcze żyje w świecie, gdzie jedzenie jest prawdziwe i dostępne. I widzi, że jest to prawdziwa wartość.

 

Są fajne elementy tego nowoczesnego świata, jak choćby androidy, roboty wyglądające jak człowiek, a wykonujące różne czynności usługowe; zachwycił mnie w jednej z tych książek kotek-android, który miauczał, łasił się, mruczał – jak prawdziwy kot!

 

Bardzo wciągający jest ten cykl kryminałów z policjantką Eve Dallas w roli głównej (można je czytać w dowolnej kolejności, choć są ze sobą powiązane), mamy tu elementy bajki o Kopciuszku, która znalazła swojego księcia, mamy spełnienie marzeń o idealnym erotycznym związku w małżeństwie, no i przede wszystkim są to niezłe kryminały, o nieoczekiwanych zwrotach akcji i nieprzewidywalnym z góry sprawcy.

Dodam jeszcze, że sporo w nich prostej, życiowej mądrości, i to podanej bez moralizowania i narzucania własnych poglądów autorki; myśli i uczucia rzucane są ot, tak, mimochodem, a chwytają za serce.

Namówiła mnie na tę lekturę siostra, i czytam kolejne tomy namiętnie!

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
negresca
Czas publikacji:
czwartek, 07 lipca 2016 09:23

Polecane wpisy

  • Smak kwiatów pomarańczy - Tessy Capponi Borawskiej

    Tak wygląda najnowsza książka Tessy Capponi-Borawskiej. Podtytuł mówi o niej właściwie wszystko: Rozmowy o kuchni i kulturze  Tak wygląda najnowsza ksią

  • Córka kucharki

    Oto nowa książka - jeszcze cieplutka, jak świeża bułeczka - parę dni temu pojawiła się na księgarskim rynku. Nieprzypadkowo porównałam ją do ciepłej bułeczki, b

  • Zalipianki Ewy Wachowicz

    Pod koniec ubiegłego roku otwarto na nowo dawną restaurację "U Zalipianek", u zbiegu ulicy Szewskiej i Karmelickiej w Krakowie. Teraz lokal nosi nazwę "Zalipian

  • świat zamknięty do odwołania

    aliens not permitted zielonym ludkom na razie dziękujemy nielegalnie zaparkowane spodki zostaną bezzwłocznie odholowane nie wiem kiedy Donald Trump ostatnio pr

  • ale Meksyk

    hamerykańskie wojsko albo psikus Stany jeżdżą po świecie i oferują krajom swoją ochronę za dodatkową opłatą nie przymierzając niczym gang wymuszający haracze od

Kalendarz

Styczeń 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl