Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpis

wtorek, 25 października 2016

Rydze i oscypek

Takie małe co nieco, mała przystawka, może drugie śniadanie?

Robiłam marynowane rydze; do słoików wzięłam tylko te najmniejsze i obcinałam ogonki, trzeba było z tych pozostałości coś zrobić. Najpierw myślałam o sosie, ale wyszła taka potrawka. Do tego grillowany na patelni oscypek.

Na 2 osoby:

2 garście rydzów (u mnie: głównie ogonki i większe kapelusze, za duże do marynowania)

1 cebula

Łyżka oleju, łyżka masła

Sól, pieprz

 

Rydze dość grubo posiekać.

Cebulę pokroić w półplasterki.

Rozgrzać w rondelku olej i masło, wrzucić rydze, smażyć aż rydze puszczą sok i on odparuje.

Wtedy podlać niewielką ilością wody, dodać cebulę, doprawić solą i pieprzem. Dusić aż większość płynów odparuje.

Plastry i warkocze oscypkowe zgrilować na gorącej patelni.

Ułożyć na talerzu.

Smacznego!

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
negresca
Czas publikacji:
wtorek, 25 października 2016 09:06

Polecane wpisy

Kalendarz

Styczeń 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl