Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpis

środa, 27 grudnia 2017

Zamiast podłaźniczki

Bardzo podobają mi się podłaźniczki, czyli choinki wieszane u sufitu, czubkiem w dół, zwykle dekorowane kwiatami z bibuły, ozdobami zw słomy, takie ludowe. Ale cóż rozmiar mojego mieszkania nie pozwala na takie ekscesy:) Poza tym, na czym miałabym choinkę powiesić? Dawniej były belkowane sufity, więc wbijało się w drewnianą belkę mocny hak i sprawa załatwiona.

A teraz?

Teraz zawiesiłam gałązkę jodły z bombką i kokardą na sufitowej lampie. Taka współczesna podłaźniczka:)

zamiast_podaniczki

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
negresca
Czas publikacji:
środa, 27 grudnia 2017 11:20

Polecane wpisy

Kalendarz

Styczeń 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl