Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpis

niedziela, 16 grudnia 2018

Adwentowe lektury w kuchni - wigilia pp. Iwaszkiewiczów

Dużo w tym roku u mnie o pisaniu listów. Pewnie dlatego, że odchodzi ta tradycja w cień, w zapomnienie, a szkoda.

A przecież dzięki listom mamy, ot choćby opis wigilii u pp. Iwaszkiewiczów (cyt. za książką Jarosława Iwaszkiewicza Listy do córek)

 

"Stawisko, dn. 26 XII 1949

Moje dziecko drogie i kochane!

Dzisiejszy drugi dzień świąt pusty i spokojny, mogę więc napisać parę słów do Ciebie.

W piątek rano przyjechałem do domu i zaczęły się przenudne porania się przedwigilijne, których bardzo nie lubię. Oczywiście gosposia zachorowała (spuchła cała!) i stąd płynęły liczne kłopoty, ale ostatecznie wszystko poszło swoim trybem. Choinka bardzo ładna stoi w swoim miejscu, gdzie zawsze Stach i Wiesio oprawiali ją od samego rana, potem ubierało się ją, świeczek dużo i lichtarzyków, i bombek, ale zabawek mało, bo nikt nie dorobił, a Ciebie nie było. Hela Andrzejowa przywiozła trochę ślicznych laleczek z bibułki. Oczywiście przy wigilii najwięcej napracował się Wiesio, posyłany do Grodziska, Milanówka i do Śliwy ze struclą. Na wilię oprócz Marka nikogo obcego nie było, ale z Wandą i Natą, i z Ciocią Jadwinią szesnaście osób było. Zupa była rybna, potem sandacz i szczupak podawany po polsku z sałatką z jarzyn, potem karp smażony z kapustą i grzybami, a potem mak, kompoty i bakalie, gosposia, że z Wołynia, zrobiła także i kutię. Dzieci siedziały z nami (pierwszy raz) przy wilii i były bardzo grzeczne. Potem oczywiście była choinka i prezenty. Maciek sam rozpakował traktor, który dostał ode mnie, i obojętnie skonstatował: to, o czym marzyłem! Od Stachów dostały telefony i słonia; Dzidzia od mamy szafkę dla lalek na ubrania, a od babci Włodkowej kredensik! Oczywiście szalały zupełnie i potem długo nie mogły zasnąć jak zwykle i jak wszystkie dzieci na całym świecie, obstawione wszystkim co dostały. Dorośli dostali mniej prezentów i mniej ładne, ja tylko od mamy ramkę do fotografii moich rodziców, nawet Wiesio nie ofiarował mi tradycyjnego zbioru rysunków. Listów z życzeniami też miałem mało, myślę, że jutro przyjdzie więcej.

(...) Pogoda nam na święta nie dopisała, zarówno w wilię, jak i wczoraj i dzisiaj leje deszcz ulewny z wiatrem, rankami nawet dość pogodnie, ale potem straszno.

(...)

Ojciec"

wigilia_Iwaszkiewiczw

Co do listów, ja jeszcze się nie poddaję, i piszę, choć czasem doskwiera brak odpowiedzi. Ale to odwieczny problem, nawet wspomniana w poprzednim wpisie Maria Konopnicka skarżyła się, że wujek nie odpowiada na jej listy.

Inna sprawa, że dostawać listy jednak każdy lubi:)

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
negresca
Czas publikacji:
niedziela, 16 grudnia 2018 10:24

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • blubraa napisał(a) komentarz datowany na 2018/12/16 21:03:00:

    Uwielbiam listy! Pisać i dostawać. I jak Ty - wciąż się nie poddaję, choć czasem doskwiera brak odpowiedzi... :)

  • negresca napisał(a) komentarz datowany na 2018/12/24 13:32:31:

    Blubraa, mam nadzieję, że w tym roku przyjdzie do Ciebie mnóstwo listów! Wesołych Świąt!

Dodaj komentarz

Kalendarz

Styczeń 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl