Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpisy

  • czwartek, 18 października 2018
    • Zupa ogórkowa na imieniny

      W moim domu była tradycja, że  każdy na swoje imieniny dostaje taki obiad, jaki najbardziej lubi.

      Dla mnie mama gotowała zupę ogórkową i kotlety schabowe.

      No, może mało wyszukany ten ulubiony obiad, ale taki właśnie był. I właściwie nadal jest.

      Dlatego, z okazji swoich imienin, ugotowałam ogórkową.

      Taką, jak lubię.

      ogórkowa

      

      3 ziemniaki pokrojone w drobną kostkę

      1 cebula pokrojona w cienkie półplasterki

      2 duże ogórki kiszone starte na grubej tarce

      czubata łyżka ryżu

      łyżka masła

      1-2 łyżki śmietany

      pół szklanki wody z kiszenia ogórków

      sól, grubo mielony pieprz

       

      Ziemniaki i cebulę wrzucić do rondla, zalać zimną wodą; kiedy woda się zagotuje dodać wypłukany ryż, lekko osolić i gotować do miękkości składników.

      Starte ogórki przesmażyć na maśle, dodając wodę spod ogórków, dodać do zupy.

      Gotować nadal na małym ogniu jeszcze ok. 10 minut.

      Dodać śmietanę, dokładnie ją roztrzepać, aby nie było grudek.

      Doprawić zupę solą i pieprzem do smaku.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa ogórkowa na imieniny”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      czwartek, 18 października 2018 13:16
  • niedziela, 07 października 2018
  • środa, 03 października 2018
    • Moje domowe rydze

      Pewnie widzieliście, że pojawiły się rydze.

      Czas na marynaty!

      domowe rydze

      Nasz domowy niezawodny przepis:

      na 4 szklanki wody - 1 szklanka octu spirytusowego

      pół szklanki cukru

      czubata łyżka soli

      Wszystkie te składniki - do rondla i zagotowuje się razem. Zalewa powinna nieco wystygnąć.

      Zalewy wystarczy na ok. 6 takich małych słoiczków jak na zdjęciu.

      Rydze są blaszkowe, dlatego trzeba je bardzo dokładnie umyć pod bieżącą wodą.

      Wrzuca się je na lekko osolony wrzątek i gotuje ok. 10 min, następnie odcedza i odstawia do ostudzenia.

      Do każdego wyparzonego słoiczka wkłada się liść laurowy, kilka ziaren pieprzu oraz grzyby i kilka plasterków cebuli pokrojonych w plastry.

      Wlewa się zalewę.

      Teraz pasteryzacja: słoiki ustawia się w dużym rondlu, zalewa zimną wodą i na małym ogniu doprowadza wodę do wrzenia (ale tylko tak, żeby woda lekko mrugała). Pasteryzuje się 15 minut.

      Po tym czasie wodę odlewam, słoiki wyciągam, odwracam do góry dnem, przykrywam ściereczką i odstawiam do przestygnięcia.

      Rydze gotowe są do jedzenia po ok. 2-3 miesiącach, kiedy już złapią smak zalewy.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      środa, 03 października 2018 16:08

Kalendarz

Październik 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl