Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

rodzinna księga przepisów

  • wtorek, 10 października 2017
  • środa, 20 września 2017
    • Paluchy drożdżowe - przepis Amerykanki

      Mam ten przepis już od wielu, wielu lat. Uważam go już za przepis rodzinny. Podała go na forum kulinarnym Anerite z USA. Anerite była dość kontrowersyjną osobowością, często wdawała się w ostre polemiki. Każdy, kto się z nią zetknął, na pewno ją zapamiętał:) Ale przepisy miała dobre.

      Ten przepis, na paluchy do barszczu, jest super! Bardzo polecam!

      powidoki_paluchy_Anerite

      50 dag mąki

      20 dag masła (Anerite twierdziła, że tylko z margaryną wyjdą, ale to nieprawda; robię z masłem i są świetne)

      szklanka śmietany

      4 dag drożdży

      1 łyżka cukru

      1 łyżeczka soli

      jajko po smarowania

      kminek do posypania paluchów (może być sezam, czy czarnuszka, gruba ziarnista sól - co kto lubi)

       

      Mąkę posiekać nożem z masłem, potem rozetrzeć dłońmi na piasek (uwielbiam ten etap rozcierania, jest taki relaksujący!).

      Drożdże rozetrzeć z cukrem, wlać śmietanę. Kiedy drożdże zaczną pracę, przełożyć je do mąki, wsypać sól, szybko zagnieść.

      Z ciasta formować wałeczki, smarować roztrzepanym jajkiem, posypać każdy kminkiem, dociskając go widelcem

      Układać na blasze wyłożonej pergaminem.

      Piec w nagrzanym do 200 st. C piekarniku, ok. 15-20 minut, aż będą złote. Uważać, żeby paluchów nie przesuszyć.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      środa, 20 września 2017 09:55
  • sobota, 09 września 2017
    • Krakowski pischinger

      Pischinger to wafel (andrut) przełożony gęstym czekoladowym kremem.

      Stworzył go w XIX wieku wiedeński cukiernik Oskar Pischinger. Z Wiednia trafił szybko do Krakowa i Galicji, które w czasie zaborów były częścią cesarstwa austriackiego i błyskawicznie podbił serca Polaków. Zwłaszcza, że robi się go szybko i prawie "z niczego".

      W PRL-u był prawie że obowiązkowym deserem na niedzielę (choć czekoladę, która była rarytasem nie do zdobycia, zastępowano kakaem).

      b_krakowski_pischinger

      1 kostka masła

      1 tabliczka gorzkiej czekolady (70% kakao)

      4 żółtka

      3/4 szklanki cukru pudru

      garść orzechów (włoskich i laskowych)

      1 łyżka brandy

      1 opakowanie wafli tortowych (andrutów)

       

      Najpierw przygotować czekoladę: połamać tabliczkę na kawałki. Miseczkę do topienia czekolady umieścić w większym garnku wypełnionym gorącą wodą, rozpuścić w miseczce łyżkę masła, dodać połamaną czekoladę i podgrzewając rozpuścić ją na płynną masę. Odstawić do ostudzenia.

      Orzechy utłuc na bardzo drobno.

      Żółtka zmiksować z cukrem na puszysty kogel mogel. Miksując dodawać partiami miękkie masło, brandy i ostudzoną czekoladę. Dodać orzechy, wymieszać.

      Smarować wafle, po czym obciążyć je czymś ciężkim (duża książka kucharska będzie w sam raz). Odłożyć na noc do lodówki.

      Kroić na romby bardzo ostrym nożem.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      sobota, 09 września 2017 09:22
  • środa, 23 sierpnia 2017
    • Letni sos pomidorowy - ostatni dzwonek

      Cóż, lato powoli się kończy i powoli kończy się sezon świeżych, wygrzanych słońcem owoców i warzyw. Zanim powiemy "adios pomidory" zapraszam na pyszny sos pomidorowy do spaghetti. Bez zbędnych dodatków, nie za wiele przypraw, chodzi o smak pomidorów, łagodny, słodkawy, pyszny.

      sos_pomidorowy_letni

      4 spore pomidory

      1 cebula

      łyżka oliwy, łyżka masła

      sól, pieprz, szczypta papryki

      gałązka świeżego tymianku

       

      Rozgrzewamy w rondlu oliwę, dodajemy masło, dodajemy pokrojone na kawałki pomidory, pokrojoną w półkrążki cebulę, podlewamy niewielką ilością wody, lekko solimy, dodajemy tymianek  i dusimy, aż pomidory rozpadną się.

      Wtedy wyjmujemy tymianek i całość miksujemy.

      Doprawiamy solą, pieprzem i papryką.

      Jeśli ktoś lubi, można dodać łyżkę gęstej śmietany.

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      środa, 23 sierpnia 2017 11:56
  • czwartek, 17 sierpnia 2017
    • Pierogi ku czci św. Jacka

      Bardzo podoba mi się tradycja robienia pierogów w dzień św. Jacka, tj. 17 sierpnia (według legendy to właśnie pierogami karmił św. Jacek ubogich, wśród których żył).

      I jeszcze to imię: nosił je mój dziadek, choć w wersji nieco już archaicznej - Jacenty.

      Tak więc proponuję na dzisiejszy obiad pierogi; farsz jest pod tytułem: otwórz lodówkę i zobacz, co tam akurat masz:)

      pierogi ku czci św. Jacka

      

      A w lodówce miałam garstkę kurek, cebulę, ziemniaki, kawałek pieczonej piersi kurczaka.

      Ziemniaki ugotowałam i ugniotłam na pure.

      Cebulę, kurki i kurczaka pokroiłam w kostkę, podsmażyłam na łyżce oliwy i łyżce masła, dodałam do ziemniaków, doprawiłam pieprzem i papryką.

       

      Ciasto: ok. 30 dag mąki lekko osolonej zalałam niepełną szklanką wrzątku, kiedy całość nieco przestygła dodałam jajko i kilka łyżek oleju. Zagniotłam ciasto.

      Rozwałkowałam małe krążki.

      Nałożyłam farsz, zlepiłam i gotowałam kilka minut partiami we wrzącej, osolonej wodzie, do której wrzuciłam gałązkę tymianku.

      Smacznego!

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 sierpnia 2017 11:53
  • środa, 16 sierpnia 2017
  • wtorek, 08 sierpnia 2017
    • Wszystko na letnie leczo już jest

      Lato w pełni i wszystko, co potrzebne na leczo już jest: cukinie, pomidory, papryka, cebula, dojrzałe, wygrzane słońcem.

      A więc zapraszam:

      letnie_leczo

      mała cukinia

      spora cebula

      3 pomidory

      1 papryka

      kilka boczniaków

      kawałek podsuszanej kiełbasy

      sól, pieprz, gałązka rozmarynu i tymianku

      olej i łyżka masła

       

      Rozgrzać w rondlu olej, wrzucić pokrojone: cebulę, paprykę, boczniaki, kiełbasę oraz cukinię. Podsmażyć, podlać niewielką ilością wody. Dusić pod przykryciem, aż cukinia będzie przezroczysta.

      Pomidory obrać ze skórki, pokroić, dodać do rondla.

      Wrzucić rozmaryn i tymianek, lekko posolić, popieprzyć.

      Poddusić, aż pomidory rozpadną się. Na końcu dodać łyżkę masła, ewentualnie doprawić jeszcze odrobiną soli.

      Świetny letni obiad, dobry zarówno na ciepło, jak i na zimno.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      wtorek, 08 sierpnia 2017 09:58
  • niedziela, 06 sierpnia 2017
  • czwartek, 06 lipca 2017
    • Zapraszam na kaszę gryczaną

      Zawsze dam się skusić na kaszę. Ten smak!

      I jakże miły jest ten dodatkowy bonus, że kasza jest tak fantastycznie zdrowa i na topie.

      Dziś zapraszam na kaszę gryczaną z piersią indyka i boczniakami

      kasza_gryczana_z_indykiem

      ilość kaszy zależy od ilości osób dla których przygotowujemy danie

      u mnie - 2 woreczki tj. 20 dag kaszy gryczanej

      2 plastry piersi z indyka

      1 cebula

      1 gniazdo grzybów boczniaków

      2-3 suszone prawdziwki

      sól, pieprz, gałązka rozmarynu

      olej, łyżka masła

       

      Kaszę gotujemy w woreczkach, wkładając do wrzącej osolonej wody, ok. 20 minut.

      Odcedzamy.

      Pierś indyka i cebulę kroimy w kostkę. Wrzucamy do rondla na rozgrzane 2 łyżki oleju, smażymy, mieszając. Dodajemy pokrojone w paski boczniaki, lekko solimy, mieszamy i przesmażamy. Następnie zalewamy niewielką ilością wrzątku, dorzucamy suszone grzybki i rozmaryn. Dusimy pod przykryciem ok. 20-30 minut.

      Dodajemy na koniec łyżkę masła, doprawiamy solą i pieprzem.

      Mieszamy na patelni ugotowaną kaszę z indykiem, podsmażamy.

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      czwartek, 06 lipca 2017 10:31
  • środa, 28 czerwca 2017
  • wtorek, 27 czerwca 2017
    • Historia wtorkowej zupy

      Zupa jest pyszna.

      Z pomidorami, cukinią, ziemniakami, z kawałeczkami pieczeni wołowej, z ziołami i nitkami makaronu.

      zupa_woska_z_kalendarza

      Inspiracją jej powstania była kartka z kalendarza, na której zamieszczono przepis na zupę włoską. Tak ją nazwano.

      Potrzebne są do niej:

      1,5 l rosołu wołowo-drobiowego

      oliwa

      cukinia

      3 ziemniaki

      1 cebula

      2 ząbki czosnku

      5 pomidorów

      bazylia, natka pietruszki

      sól, pieprz

      parmezan

       

      Miałam większość składników w domu, z wyjątkiem cukinii. Ciekawa byłam, czy już ją dostanę na targu, bo chyba jeszcze nie zaczął się na nią sezon.

      Ale na jednym straganie już była.

      Miałam też w lodówce rosół, ugotowany na udkach drobiowych, co do którego miałam wątpliwości, czy aby na pewno jest to dobry pomysł, by jeść go w taki upał.

      O! ale na inną zupę będzie jak znalazł.

      Nie miałam bazylii, ale na parapecie okiennym rośnie mi w doniczce tymianek; uznałam, że będzie super.

      No i kupiłam piękną pieczeń wołową dla mojego kota; pomyślałam, że trochę mu jej podkradnę, podrasuje mi zupę.

       

      Czas na gotowanie:

      Cebule i czosnek kroimy w kostkę, wrzucamy na rozgrzaną w rondlu oliwę. Dodajemy obrane ze skóry i posiekane pomidory oraz pokrojoną w drobniutką kostkę wołowinę (kawałek wielkości małego pomidora będzie w sam raz). Przesmażamy wszystko mieszając.

      Dorzucamy pokrojone w kostkę ziemniaki i małą cukinię.

      Wlewamy rosół.

      Kiedy się zagotuje, dorzucamy tymianek i łyżkę makaronowych nitek (uwielbiam ich smak w zupie).

      Gotujemy całość do miękkości.

      Doprawiamy dopiero na końcu, delikatnie bo rosół miałam raczej pikantny.

      Na talerzu dosypujemy natkę pietruszki i wiórki sera.

       

      Improwizacja, ale pyszna!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      wtorek, 27 czerwca 2017 15:43
  • piątek, 02 czerwca 2017
    • Zupa koperkowa

      To taka zwykła, domowa zupa; raczej nie uświadczysz jej w restauracjach.

      U mnie - z dodatkiem kluseczek z kaszy manny

      zupa_koperkowa

      3 ziemniaki

      mała cebula

      duży pęczek koperku

      3 łyżki gęstej śmietany

      sól, pieprz, gałązka tymianku lub rozmarynu

       

      na kluseczki:

      1 jajko

      kasza manna - kilka łyżek, tyle by powstało gęste ciasto

      sól, pieprz

       

      Ziemniaki i cebulę obrać i pokroić w kostkę, zalać zimną wodą, lekko osolić, dodać tymianek  i gotować do miękkości.

      W tym czasie przygotować ciasto na kluseczki: roztrzepać w misce jajko, dodać kaszę mannę, mieszać aż powstanie gęste ciasto, doprawić solą i pieprzem.

      Do gotującej się zupy wrzucać formowane łyżeczką kluseczki z kaszy manny.

      Dodać posiekany koperek i gotować jeszcze 5 minut po tym, jak kluseczki wypłyną.

      Dodać śmietanę, doprawić przyprawami.

      I gotowe.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa koperkowa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      piątek, 02 czerwca 2017 10:51
  • piątek, 26 maja 2017
  • czwartek, 25 maja 2017
    • Młoda kapusta - dwie odsłony

      Miękka, owalna, ciemnozielona główka młodej kapusty była w sam raz na dwie potrawy: surówkę i kapustę zasmażaną.

      moda_kapusta_2017

      surwka_z_modej_kapusty1

      Surówka:

      ćwiartka główki młodej kapusty

      1 marchewka

      pół cebuli

      sól, pieprz

      2 łyżki majonezu (niezbyt gęstego)

      Kapustę drobno poszatkować, lekko posolić, ugnieść rękoma i zostawić na kilka minut.

      Marchewkę zetrzeć na grubej tarce, cebulę posiekać w cieniutkie półplasterki.

      Całość wymieszać, doprawić do smaku, dodać majonez.

       

      Kapusta na ciepło

      3/4 główki młodej kapusty

      1 cebula

      łyżka oleju, 2 łyżki masła

      łyżka mąki

      sól, pieprz, łodyżka świeżego tymianku

      Kapustę drobno poszatkować, cebulę posiekać w cienkie półplasterki.

      Rozgrzać łyżkę oleju i łyżkę masła, wrzucić cebulę i kapustę, lekko posolić, podsmażyć, mieszając, podlać niewielką ilością wody, dodać tymianek, gotować kilka minut na małym ogniu, do miękkości.

      Rozgrzać na patelni łyżkę masła, dodać łyżkę mąki, smażyć na rumianą zasmażkę.

      Dodać zasmażkę do kapusty, doprawić.

      I gotowe.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Młoda kapusta - dwie odsłony”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      czwartek, 25 maja 2017 13:10
  • wtorek, 23 maja 2017
    • Łezki drobiowe do zupy

      Opowiadano mi ostatnio o menu na ważnym, prestiżowym obiedzie. Zainteresowała mnie bardzo propozycja zupy. Otóż podano zupę koperkową z łezkami drobiowymi. Zdziwiłam się, że taka zwyczajna, prosta zupa na tak ekskluzywnym obiedzie. Ale spodobało mi się to, zwłaszcza, że niezwykły był dodatek do tej zupy: właśnie te drobiowe łezki.

                  Postanowiłam sobie zrobić w niedzielę taką właśnie zupę. Poleciałam w sobotę wieczór do supermarketu po filet drobiowy i koperek. Owszem, filet był, ale kupienie w sobotni wieczór koperku to już była nieosiągalna fanaberia (!)

      Zrobiłam więc zupę ziemniaczaną ze szczypiorkiem (bo ten miałam) i te drobiowe kluseczki. Nie wiem, czy wielkość kluseczek była odpowiednia, nie dopytałam się o ten szczegół. Myślę, że mogłyby być mniejsze niż zrobiłam.

      Ale całość świetnie smakuje i naprawdę polecam!

      drobiowe_ezki

      Na zupę:

      4-5 ziemniaków

      mała cebula

      szalotka

      suszony łebek prawdziwka

      100 ml 30% śmietanki

      pęczek szczypiorku

      przyprawy: sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi, gałązka świeżego tymianku, gałązka świeżego rozmarynu, ziele angielskie, liść laurowy

      Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę, cebulę i szalotkę drobno posiekać, całość zalać wodą i gotować do miękkości, dodając grzybka i przyprawy.

      Zmiksować na krem. Dodać śmietankę i kluseczki drobiowe, chwilę pogotować, dodać szczypiorek.

      Na łezki drobiowe:

      pojedyncza pierś z kurczaka

      1 jajko

      kilka łyżek grysiku (kaszy manny)

      sól, pieprz, papryka

      Surową pierś z kurczaka zmielić w maszynce, dodać jajko i tyle grysiku, żeby powstało luźne ciasto, dające się formować łyżką. Doprawić dobrze przyprawami.

      Na wrzącą osoloną wodę wrzucać uformowane łyżeczką kluseczki. Po wypłynięciu gotować 2 minuty.

      Gotowe kluseczki dodać do zupy.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      wtorek, 23 maja 2017 11:49

Kalendarz

Październik 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl