Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpisy otagowane „fasola”

  • piątek, 27 października 2017
    • Zupa fasolowa z grzybami

      Przyszedł czas na syte, rozgrzewające zupy, póki co trzeba zapomnieć o ciepłej słonecznej jesieni.

      Proponuję zupę fasolową, z dodatkiem grzybów; dziś wersja piątkowa, postna. Ale sporo jej ugotowałam i jutro dodam do niej kosteczki podsmażonej kiełbasy - będzie jeszcze pyszniejsza.

      zupa_fasolowa_z_grzybami

      półlitrowy garnek fasoli "Piękny Jaś"

      cebula

      pół marchewki

      pół pietruszki

      kawałek selera

      duży ziemniak

      garść pieczarek

      kilka grzybów suszonych

      przyprawy: sól, pieprz, majeranek, gałązka suszonego tymianku

       

      Fasolę trzeba namoczyć na noc. Potem zagotować w tej wodzie, w której się moczyła, odlać ją, zalać świeżą wodą, lekko osolić, wrzucić gałązkę tymianku, gotować do miękkości, uzupełniając wodę.

      W osobnym garnku podsmażyć na oleju i maśle pokrojone pieczarki, cebulę, starte na tarce marchewkę, pietruszkę i seler. Zalać je zimną wodą i gotować do miękkości, dodając pokrojonego ziemniaka i suszone grzyby.

      Kiedy jarzyny już będą miękkie połączyć je z fasolą (wraz z wywarem), podprawić przyprawami i łyżką masła.

      Zagotować i odstawić na pół godziny.

      Podawać - można z łyżką śmietany dodaną do każdego talerza.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      piątek, 27 października 2017 13:37
  • środa, 11 stycznia 2017
    • Fasolka po bostońsku

      Oficjalna potrawa stanu Massachusetts i jego stolicy, Bostonu.

      Ma swoje źródła w kulturze Indian, którzy mieszali fasolę z dziczyzną i syropem klonowym i piekli w dołach wypełnionych gorącymi kamieniami.

      Poczytałam, porównałam wiele przepisów (odmian jest tyle, ile u nas na fasolkę po bretońsku) i wyszedł mi własny przepis, naprawdę smakowity. Zapraszam!

      b_fasolka_po_bostosku

      1 kg fasoli typu Jasiek

      puszka fasolki czerwonej

      20 dag dziczyzny (u mnie mięso jelenia)

      5 dag wędzonego boczku

      1 duża cebula

      syrop klonowy

      przyprawy: sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi, majeranek, papryka

       

      Fasolę Jasiek namoczyć na noc, następnie odlać wodę, zalać świeżą, lekko przyprawić i gotować do miękkości.

      Dziczyznę pokroić na kawałki, przesmażyć na rozgrzanym oleju, dodać pokrojoną cebulę, podlać niewielką ilością wody, lekko doprawić i dusić do miękkości. Kiedy mięso będzie już miękkie, dodać pokrojony, przesmażony osobno boczek i jeszcze chwilę poddusić. Dodać 2-3 łyżki syropu klonowego.

      W dużym rondlu połączyć: ugotowaną fasolę, fasolkę odcedzoną z puszki, podduszone mięso z boczkiem. Wymieszać, doprawić do smaku i wstawić do nagrzanego do 200 st. C piekarnika. Zapiekać ok. 20 minut.

      Podawać z listkami sałaty.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      środa, 11 stycznia 2017 11:18
  • sobota, 17 września 2016
    • Soup au pistou z Prowansji

      Klasyczny przepis na klasyczną prowansalską zupę fasolową, gotowaną na przełomie lata i jesieni, kiedy fasola jest jeszcze miękka i świeża.

      Dodatek pistou (sosu z czosnku i bazylii) wyróżnia tę fasolówkę spośród innych.

      Przepis z książki "Świnia w Prowansji", która akurat czytam

       b_pistou

      Składniki zupy:

      Półlitrowy garnuszek świeżej fasoli typu Jaś

      2 garście zielonej fasoli szparagowej

      (we Francji można bez problemu kupić cieniutką delikatną zieloną fasolkę szparagową, u nas o to trudniej, ale bywa na targach, a Lidl miewa ją w postaci mrożonek)

      1 marchewka

      1 duży ziemniak

      1 cebula

      2 małe cukinie

      Garść makaronu (połamanego spaghetti lub nitki)

      Gałązka świeżego tymianku

      Liść laurowy

      Szczypta ziół prowansalskich, sól, pieprz

      Do dużego szerokiego rondla wlewamy 2 litry wody, lekko solimy i kolejno wrzucamy Jarzyny: fasole Jaś, pokrojoną na kawałki fasolkę szparagową, pokrojone w kostkę: ziemniaki, cukinie, cebule i marchew. Dodajemy gałązkę świeżego tymianku, liść laurowy, a kiedy już zupa się zagotuje dodajemy pieprz i zioła prowansalskie. Gotujemy na wolnym ogniu aż warzywa zmiękną. Wtedy dodajemy makaron i gotujemy aż i on będzie miękki.

       

      I to jest koniec I etapu gotowania zupy. Na tym etapie jest ona smaczną fasolówką, ale dość przeciętną; właściwie to wymagałaby doprawienia, ale nie należy tego robić. Bo teraz nadszedł czas zrobienia pistou i dodania go do zupy.

      Właśnie pistou decyduje o smaku i wyjątkowości tej zupy.

       

      Składniki na pistou

      3 ząbki czosnku

      Szczypta soli

      Garść listków bazylii

      Oliwa extra vergin

      Czosnek grubo siekamy i wraz ze szczyptą soli wrzucamy do moździerza i rozcieramy na gęstą papkę. Dorzucamy listki bazylii i dalej ucieramy. Kiedy masa będzie już w miarę jednolita, zaczynamy dodawać po troszku oliwę, cały czas ucierając. Powstaje nam zielony sos o konsystencji majonezu, który dodajemy do gotowej zupy.

      Czosnek powoduje, że pistou jest bardzo ostre, więc dodając go do zupy należy uważać; lepiej dodać mniej i postawić miseczkę z pistou na stole, żeby każdy mógł doprawić zupę według swego uznania.

       Dodam, że zupa jest gęsta i sycąca.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      sobota, 17 września 2016 07:08
  • piątek, 09 września 2016
    • Fasolowa z Doliny Dunajca

      Właśnie jest już za nami coroczne święto fasoli „Piękny Jaś”, obchodzone w Zakliczynie nad Dunajcem. Właściwie to nigdy nie udało mi się tam dotrzeć w dniach tego święta (zawsze jest na początku września), ale przynajmniej jakąś fasolową potrawę co roku wtedy przyrządzam.

      W tym roku zapraszam na „fasolową gospodyń z Doliny Dunajca” – taki przepis znalazłam w swoich notatkach sprzed lat.

      Garnuszek świeżej fasoli Jasiek

      Cebula

      Marchew

      Mała pietruszka

      Kawałek selera (bulwy)

      Spory ziemniak

      Pomidor

      Nieduży kawałek boczku wędzonego

      Łodyżka tymianku

      Szczypior

      Sól, pieprz

      15 dag mięsa mielonego wieprzowo-wołowego

      Łyżka bułki tartej

       

      Młoda fasola nie wymaga moczenia, w związku z czym zalewamy ją wodą i gotujemy do miękkości w osobnym rondelku (lekko solimy, kiedy woda się zagotuje).

      W garnku na zupę przesmażamy na łyżce oleju pokrojony w kostkę boczek oraz pokrojone drobno warzywa (cebulę, marchewkę, pietruszkę, seler). Zalewamy zimną wodą, dodajemy pokrojonego w kostkę ziemniaka, wkładamy gałązkę świeżego tymianku, gotujemy całość do miękkości warzyw. Dokładamy pokrojonego pomidora.

      Przygotowujemy pulpeciki: mięso mielone doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy z bułką tartą i zwilżonymi dłońmi formujemy malutkie pulpeciki. Obsmażamy je na oleju z obu stron. Przekładamy na ręcznik kuchenny, żeby odcedzić z tłuszczu.

      Teraz do garnka z zupą dodajemy fasolę razem z wodą, w której się gotowała oraz pulpeciki. Gotujemy razem jeszcze ok. 15 minut.

      Na talerzach posypujemy zupę szczypiorkiem.

      I smacznego!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      piątek, 09 września 2016 08:36
  • wtorek, 30 sierpnia 2016
    • Sałatka z młodego Jaśka

      Młoda fasolka „Jaś” to wdzięczny produkt w kuchni.

      Znakomicie sprawdza się także w sałatkach

       

      Ok. pół garnuszka fasoli

      (podaję miarę stosowaną na targu; fasolę, bób, itp. zawsze sprzedawało się na półlitrowe emaliowane garnuszki, i nadal tak jest, co jest urocze!)

      1 cebula pokrojona w kosteczkę i przelana wrzątkiem

      2 jajka ugotowane na twardo

      Kilka pomidorków koktajlowych

      Sól, pieprz, majeranek

      2 łyżki majonezu

       

      Młodą fasolę gotujemy do miękkości w lekko osolonej wodzie, z dodatkiem majeranku; potrwa to ok. pół godziny.

      Odcedzamy i jeśli Jasiek jest duży, każde ziarno kroimy na pół.

      Dodajemy do salaterki Jaśka, pokrojone w kostkę jajka, pokrojone na pół pomidorki oraz posiekaną cebulę. Doprawiamy przyprawami.

      Dodajemy majonez, mieszamy.

      I smacznego!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      wtorek, 30 sierpnia 2016 08:25
  • czwartek, 25 sierpnia 2016
    • W kuchennym rondlu czas na fasolę

      Na targu pojawiła się fasola „Piękny Jaś”, bardzo popularna na południu Polski; świeżutka, miękka, młodziutka, w seledynowym kolorze, najczęściej łuskana jest na oczach kupujących.

      Trzeba się pośpieszyć z zakupami, bo taka będzie tylko przez kilkanaście dni, potem ziarna zasuszą się, stracą delikatność młodości.

      Ta świeża gotuje się błyskawicznie, nie wymaga wstępnego moczenia.

      Z pierwszego w tym roku zakupu zrobiłam zupę:

       

      Ćwierćlitrowy garnuszek młodej fasoli

      Duży ziemniak

      Duża cebula

      Kawałek selera bulwiastego

      Mała marchewka

      3 suszone prawdziwki

      Łyżka makaronu (łazanki lub zacierka)

      Mały kawałek wiejskiej podsuszonej kiełbasy

      Łyżka oliwy, łyżka masła, łyżka mąki

      Sól, pieprz, majeranek, papryka

      Szczypiorek lub koperek

       

      Fasolę zalewamy wodą, kiedy się zagotuje lekko solimy, dodajemy majeranek i gotujemy do miękkości.

      W osobnym rondlu rozgrzewamy oliwę i masło, wrzucamy pokrojoną w półkrążki cebulę, startą na grubej tarce marchew i seler, przesmażamy. Dodajemy pokrojoną w kostkę kiełbasę.

      Oprószamy mąką, przesmażamy, po czym zalewamy wodą. Dodajemy pokrojony ziemniak, prawdziwki oraz makaron. Lekko solimy. Gotujemy do miękkości warzyw.

      Potem dodajemy do zupy ugotowaną fasolę (razem z wodą w której się gotowała).

      Doprawiamy do smaku.

      Na końcu dodajemy posiekaną zieleninę.

      Zupa bardzo zyskuje przy odgrzewaniu.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      czwartek, 25 sierpnia 2016 09:43
  • piątek, 25 września 2015
    • Sekret gotowania fasoli

      Kiedy przeczytałam rady p. Janiny Molek z Tropia – regionalnej mistrzyni w przygotowywaniu dań z fasoli – że, aby ugotować fasolę wcale nie trzeba jej wcześniej moczyć, a samo gotowanie nie zajmie nam więcej jak godzinę, nie bardzo chciało mi się w to uwierzyć.

      Ale jednak.

      Sprawdziłam.

      Sekret p. Molek działa. Godzina i parę minut i fasola była gotowa.

      gotowanie fasoli

      

      A robi się ją tak:

      Fasolę płuczemy i wkładamy do rondla, zalewamy zimną wodą, tak aby woda nad fasolą miała jakieś 15 cm. Solimy i dodajemy łyżkę oleju i szczyptę majeranku. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy 20 minut. Następnie dolewamy do fasoli zimnej wody (aby szybko ją przestudzić), po czym znów doprowadzamy do wrzenia i gotujemy kolejne 20 minut. Te czynności (zalewanie zimną wodą i gotowanie przez 20 minut) powtarzamy jeszcze dwukrotnie.

      Po tym czasie fasola jest już miękka.

      Można ją odcedzić, przy czym wywar warto zachować;  może być świetną bazą do zupy fasolowej lub jarzynowej.

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Sekret gotowania fasoli”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      piątek, 25 września 2015 10:01
  • poniedziałek, 07 września 2015
    • Pasztet z fasoli Piękny Jaś

      Od 16 już lat, co roku, na początku września, w miejscowości Zakliczyn, nad Dunajcem, obchodzone jest święto fasoli. Fasola „Piękny Jaś” jest sztandarowym produktem uprawianym w tej okolicy. Powstało mnóstwo przepisów na fasolowe dania, kilka lat temu wydana została książka z przepisami, a ciągle jeszcze da się wymyślić coś nowego, powstają nowe potrawy.

      A mnie ciągle jeszcze nie udało się dotrzeć na tę imprezę, ale co roku wypróbowuję jakiś regionalny fasolowy przepis.

      W tym roku proponuję pasztet fasolowo-jabłkowy.

      Bez pieczenia, może służyć jako smarowidło, ale ponieważ jest zwarty, może być podawany w plastrach

       

      Składniki na malutką (20 cm długości) blaszkę cwibakową:

       

      Półlitrowy garnuszek fasoli „Piękny jaś”

      1 jabłko

      2 łyżki wyłuskanych ziaren słonecznika

      Łyżka masła

      Sok z połówki małej cytryny

      Przyprawy: sól, pieprz, papryka, majeranek

       

      Fasolę ugotować w osolonej wodzie do miękkości, odcedzić i zmielić w maszynce do mięsa.

      Do masy dodać obrane i starte na dużych oczkach tarki jabłko.

      Podprażyć na maśle ziarna słonecznika. Wymieszać z masą.

      Doprawić wszystko przyprawami i sokiem z cytryny.

      Foremkę wyłożyć folią, włożyć do niej masę, wygładzić, przykryć folią i wstawić do lodówki.

      Po kilku godzinach pasztet jest gotowy.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Pasztet z fasoli Piękny Jaś”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 07 września 2015 09:02
  • środa, 10 września 2014
    • Fizioły czyli rozszalałam się z kuchnią regionalną

      Kuchnia regionalna króluje ostatnio u mnie!

      Ale bo też i okoliczności tak się składają: a to festiwal smaku, a to próby restauracyjnych degustacji, a to jubileuszowy festiwal fasoli w Zakliczynie. Oprócz fasolowej pasty, wypróbowałam przepis na fizioły, czyli fasolę z suszonymi śliwkami i boczkiem.

      fizioły z jaśka

       

          500 g ugotowanej fasoli jaś

          200 g suszonych śliwek bez pestek

          100 ml miodu pitnego

          200 g wędzonego boczku

          1  cebula

          1 łyżka majeranku

          sól i pieprz do smaku

       

      Śliwki zalać miodem wymieszanym pół na pół z przegotowaną wodą, zostawić na godzinę.

      Boczek pokroić w drobną kostkę, podobnie pokroić cebulę, tylko jeszcze drobniej. Podsmażyć boczek i cebulę.

      W rondlu wymieszać fasolę ze śliwkami wraz z płynem, w którym się moczyły, dodać boczek i cebulę oraz majeranek, dusić, aż większość sosu odparuje.

      Doprawić solą i pieprzem.

      

      Jest to bardzo ciekawe połączenie smakowe fasoli, suszonych śliwek, miodu pitnego i boczku. A przepis pochodzi ze strony internetowej Marszałka Małopolskiego.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      środa, 10 września 2014 11:13
  • wtorek, 09 września 2014
    • Jesień – to czas na fasolę

      Tylko teraz, przez kilka tygodni, fasola  jest młoda, miękka, i ma piękny zielonkawy kolor. Krótko się gotuje, świetnie obiera z wierzchniej łuski. Nic tylko korzystać, póki nie stanie się sucha. A najlepsza fasola to „Piękny Jaś” z doliny Dunajca.

      W sobotę i niedzielę w Zakliczynie odbyło się jubileuszowe, 15. święto fasoli. Szukałam informacji o jego przebiegu i potrawach, które zwyciężyły w konkursie, który zapowiadano, ale niestety, niestety. Już dwa dni minęły, a relacji nigdzie nie ma (może nie umiem znaleźć?).

      Często, niestety, tak jest, że różnym terenowym imprezom nadaje się duży rozgłos, zapowiadając je, a później – jakby nikogo już to nie interesowało. Szkoda.

      Dla mnie fasolowe święto to okazja do przetestowania nowego dania z fasoli. Tym razem wypróbowałam pastę do kanapek.

      pasta z fasoli

      Jeśli macie ochotę na coś niebanalnego i bardzo smacznego, i macie trochę czasu do dyspozycji, to zapraszam:

       

      Potrzeba będzie:

      Półlitrowy garnuszek fasoli „Piękny Jaś” ( najlepiej młodej)

      1 cebula niezbyt duża

      Pół jabłka

      Sól, pieprz, majeranek, olej

       

      Fasolę trzeba namoczyć i odstawić na klika godzin (przy młodej fasoli wystarczy 2-3 godziny).

      Następnie zmieniamy wodę, lekko solimy i gotujemy do miękkości.

      Odcedzamy, ale zachowujemy wodę z gotowania.

      Po przestudzeniu, obieramy ziarnko po ziarnku ze skórki, naciskając ją palcami. Jeśli mamy młodą fasolę, łuska schodzi bardzo lekko. Do obranych ziaren dodajemy trochę wody z gotowania fasoli i blendujemy na gładką masę.

      Cebule kroimy w drobniuteńka kostkę, podsmażamy na oleju.

      Ścieramy obrane jabłko na średniej tarce.

      Cebulę i jabłko dodajemy do zblendowanej fasoli, doprawiamy solę, pieprzem i majerankiem.

      Chłodzimy w lodówce.

      Nakładamy na kanapki, ozdabiając plastrem kiszonego ogórka.

      Pycha!

      

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      wtorek, 09 września 2014 09:45
  • piątek, 08 sierpnia 2014
    • Młody Jasiek się pojawił

      Już jest! młoda fasola "Jasiek" jest już na targu, sprzedawana na garnuszki, często obierana dopiero na placu, tak świeża i miękka jak to tylko możliwe. Tak będzie tylko przez kilkanaście dni, później ten seledynowy odcień ziaren zniknie, fasola stanie się sucha, już ją trzeba będzie moczyć kilka godzin przed gotowaniem.


      młody jasiek

      Ale póki co, zapraszam na letnią zupę:

      pół garnuszka (półlitrowego) fasoli jasiek
      mała marchewka
      mała pietruszka
      plaster selera
      1 duża cebula
      garść kurek
      spory ząbek czosnku
      natka pietruszki, koperek
      olej, 2 łyżki masła
      sól, pieprz, szczypta papryki ostrej, majeranek

      Fasolę wypłukać, wrzucić do garnka, zalać wodą, lekko osolić, po czym ugotować na wpół miękko.
      W osobnym rondlu rozgrzać olej, dodać łyżkę masła, dorzucić pokrojoną w półplastry cebulę i pokrojone niezbyt drobno kurki. Przesmażyć.
      Dodać resztę pokrojonych jarzyn, chwilę przesmażyć i zalać wrzątkiem. Lekko osolić.
      Po zagotowaniu dodać do rondla ugotowaną fasolę wraz z wodą, w której się gotowała.
      Gotować do miękkości składników, ok. pół godziny. Dodać przeciśnięty ząbek czosnku.
      Zrobić zasmażkę z łyżki masła i łyżki mąki. Wymieszać z zupą.
      Doprawić, posypać natką pietruszki i koperkiem.
      Smacznego!!!!!!!

      P.S. Półlitrowy czubaty garnuszek jaśka kosztuje u nas ok. 4 zł

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      piątek, 08 sierpnia 2014 12:25
  • wtorek, 15 kwietnia 2014
    • Top chef i zmagania z fasolą

      Widzieliście ostatni odcinek Top Chefa i dogrywkę? Kiedy okazało się, że trzej biedacy muszą zmierzyć się z fasolą korczyńską – produktem regionalnym ziemi świętokrzyskiej?

      Od razu sobie pomyślałam: jak to? Godzinę na danie z fasoli???? Kiedy wiadomo, że ona musi się kilka godzin moczyć? No, chyba, że jest świeża, prosto z pola wyłuskana, ale to chyba nie wchodziło w rachubę, bo program kręcono na pewno już po czasie zbiorów.

      Albo, że zawodnicy dostali fasolę wcześniej namoczoną, ale nic na ten temat nie mówiono.

      Albo że ugotują tę fasolę w szybkowarze; to mogło wchodzić w rachubę, ale z tego co widziałam, gotowali tę fasolę tradycyjnie.

      Okazało się, że Adrian Feliks znalazł na to sposób: pomyślał, że zrobienie pure z fasoli ukryje ewentualne braki miękkości.

      Ale w Top Chefie nie ma lekko. Wszyscy zamarli, kiedy p. Wachowicz srogo pytała:

      - Adrianie, możesz nam powiedzieć, jak robiłeś fasolę?? Na pewno tak??? w takiej kolejności???

      Przestraszony Adrian przebiegł w myślach proces gotowania (a my na ekranach zobaczyliśmy w błyskawicznym skrócie jego pracę) i niepewnie potwierdził swoje słowa. Wtedy p. Ewa uśmiechnęła się i powiedziała:

      - Mam nadzieję, że telewidzowie zdążyli zapisać to, co mówiłeś, bo twoja fasola była NAJLEPSZA!

      Od razu sobie pomyślałam, że muszę wypróbować to pure. Tak mi wyszło:

      pure z fasoli

      A robi się je tak:

      Trzeba ugotować fasolę, zmiksować ją ze śmietaną.

      Koper włoski pokroić (ja go pokroiłam w dość drobną kostkę), przesmażyć na klarowanym maśle, po czym dodać go do pure, doprawić solą i pieprzem.

      Wyszło naprawdę pyszne. Adam podał je ze smażoną wątróbką.

      A ja dodam jeszcze, że wzięłam fasolę Piękny Jaś z doliny Dunajca, również mającą certyfikat produktu lokalnego.

       

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Top chef i zmagania z fasolą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      wtorek, 15 kwietnia 2014 07:56
  • środa, 22 sierpnia 2012
    • Młody jasiek

      Mało jem teraz zup - wiecie, są nieco tuczące:) - ale kiedy mama przyniosła z targu młodą fasolę jasiek, wszystkie moje postanowienia ulotniły się. Młody jasiek będzie młody tylko kilka tygodni, trzeba korzystać z sezonu!  Zrobiłam zupę z młodego:)
      Teraz ta fasolka jest mięciutka, w jasno seledynowym kolorze, nie wymaga moczenia, szybko się gotuje.
      

      zupa z młodego jaśka

      Potrzebne nam będą:
      szklanka młodego jaśka
      cebula
      marchewka
      pietruszka
      gruby plaster szynki lub boczku
      garść zacierki makaronowej
      łyżka masła
      garść małych kurek
      sól, pieprz, papryka ostra, majeranek
      posiekana zielenina (koperek, natka, szczypiorek)

      Fasolę zalać w rondlu wodą, lekko osolić i wsypać nieco grubo mielonego pieprzu, gotować ok. godziny.
      W tym czasie obrać jarzyny, pokroić w kostkę, również w kostkę pokroić szynkę.
      Szynkę i cebulę przesmażyć na łyżce masła.
      Grzyby wypłukać.
      Dodać do garnka z fasolą jarzyny, szynkę, cebulę i grzyby oraz zacierkę makaronową.
      Gotować razem jeszcze ok. 40 minut, aż wszystkie składniki będą miękkie.
      Doprawić papryką i majerankiem, ew. dodać jeszcze soli i pieprzu.
      Wsypać na końcu zieleninę.
      Smacznego!
      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Młody jasiek”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      środa, 22 sierpnia 2012 06:22
  • wtorek, 21 września 2010
    • Świeża fasola ciągle jeszcze jest...

      Teraz jest najlepszy czas na fasolę jasiek; jest młodziutka, leciutko zielonkawa, miękka i delikatna, szybko się gotuje.
      Na targu częstym zjawiskiem jest widoczek, kiedy tzw. baba łuska fasolę, przywiezioną w strąkach.
      Kiedy trafię na coś takiego, zawsze kupię choćby jeden garnuszek (bo fasolę na targu sprzedaje się na półlitrowe garnuszki). Wiem, że jest świeża i nie zaparzona w tych nieszczęsnych plastikowych reklamówkach (!)
      I właśnie proponuję zupę ze świeżej fasoli.

      zupa fasolowa

      Przyznam, że przygotowując ją, zdradziłam nieco nasz rodzinny sposób gotowania fasolowej:) ani cukinii ani pora w zupie fasolowej u nas nie bywało:)
      Ale warto było je dodać; zupa jest pyszna!

      pół garnuszka fasoli jasiek
      pół małej cukinii
      mała marchewka
      mała pietruszka
      plaster selera
      mały kawałek pora
      1 cebula
      spory ząbek czosnku
      gruby plaster szynki
      łyżkę makaronu zacierkowego
      natka pietruszki
      łyżka smalcu
      sól, pieprz, szczypta papryki ostrej, majeranek

      Fasolę namoczyć na godzinę, zmienić wodę, lekko osolić, po czym ugotować na wpół miękko.
      W osobnym rondlu roztopić łyżkę smalcu, dorzucić pokrojoną w półplastry cebulę i pokrojoną w kosteczkę szynkę. Przesmażyć.
      Dodać resztę pokrojonych jarzyn, chwilę przesmażyć i zalać wrzątkiem. Lekko osolić.
      Po zagotowaniu dodać do rondla ugotowaną fasolę wraz z wodą w której się gotowała oraz zacierki.
      Gotować do miękkości, ok. pół godziny. Dodać przeciśnięty ząbek czosnku.
      Doprawić, posypać natką pietruszki.
      Smacznego!!!!!!!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Świeża fasola ciągle jeszcze jest...”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      wtorek, 21 września 2010 06:13

Kalendarz

Wrzesień 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl