Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpisy otagowane „Tapas”

  • sobota, 17 września 2011
    • Tortilla jako tapas

      Przyszedł czas na wypróbowanie przepisów z hiszpańskich warsztatów kulinarnych. Zaczęłam od tortilli, ale chciałam zrobić taką podawaną na zimno, jako przekąskę tapas. Pierwsze podejście wyszło smakowo fajnie, ale było zbyt płaskie, bardziej był to omlet. Pomyślałam sobie, że trzeba to po prostu nie smażyć, ale upiec w piekarniku, wtedy powinno dać się kroić w kostkę. I to był dobry pomysł. Wyszło super!
      

      tortilla jako tapas

      30 dag cukinii
      1 cebula słodka
      1 papryka czerwona (mała)
      garść kluseczek typu spaetzle (kupiłam w Lidlu)
      ząbek czosnku
      5 jajek
      przyprawy: sól, pieprz, papryka
      oliwa

      Cebulę i paprykę posiekać w kostkę, podsmażyć na patelni, uważając, by cebula się nie przyrumieniła.
      Dorzucić kluseczki spaetzle, chwilę wszystko podsmażyć. Odstawić do przestygnięcia.
      Cukinię obrać (jeśli jest młoda nie musi się obierać, ale ja akurat miałam taką dużą, wyrośniętą, z twardą skórką), po czym zetrzeć na tarce o dużych otworach.
      Rozgrzać na dużej patelni oliwę i dodać startą cukinię, lekko posolić i smażyć, aż cukinia zrobi się szklista.
      Odstawić z ognia.
      Rozgrzać piekarnik do 180 st. C.
      Do dużej miski wbić jajka, roztrzepać je na jednolitą masę, lekko posolić, doprawić pieprzem i papryką, dodać do jajek cebulę z papryką i kluseczkami oraz cukinię. Wymieszać.
      Przełożyć całość do foremki ( u mnie była to foremka o rozmiarach 22 x 13 cm) i włożyć do pieca na jakieś 30-40 minut.
      Sprawdzić gotowość wbijając patyczek, jeśli pozostanie suchy, danie gotowe.
      Zostawić do ostudzenia, po czym pokroić w kostkę lub trójkąty.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Tortilla jako tapas”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      sobota, 17 września 2011 06:15
  • piątek, 17 września 2010
    • Tortilla z cukinią i grzybami

      W kilku uczonych książkach wyczytałam, że jako tapas może być podana tortilla pokrojona w kawałki. Zimna.
      Nie bardzo mi się to widziało, ale myślę sobie, spróbuję.
      Zrobiłam tortillę z grzybami i cukinią, część zjadłam od razu - pyszna!, część zostawiłam do ostygnięcia i pokrojenia - i tak, jak myślałam, nie leży mi to. Nie będzie na moim przyjęciu tortilli jako tapas.
      A wiecie, muszę się postarać tym razem z menu:))) bo jeden z uczestników kilka lat spędził w Hiszpanii i sprawę tapasów ma na pewno w jednym paluszku:)))

      tortilla z grzybami

      To teraz przepis na tortillę o średnicy 16 cm
      pół małej cukinii
      1 duży prawdziwek
      garsteczka kurek
      1 cebula
      2 jajka
      sól, pieprz, szczypta papryki
      oliwa, masło
      Cukinię (jeśli młoda to ze skórką) kroimy w kostkę, podobnie cebulę i prawdziwka.
      Kurki (moje były małe) zostawiamy w całości.
      Wrzucamy wszystko na rozgrzaną oliwę z masłem, solimy i przesmażamy, mieszając aż składniki zeszklą się.
      Roztrzepujemy jajka, solimy, pieprzymy i dodajemy paprykę i wlewamy na grzyby.
      Smażymy na małym ogniu aż jajka się zetną.
      Amatorzy jajek dobrze wysmażonych mogą przerzucić tortillę na drugą stronę i dopiec ją z wierzchu.
      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Tortilla z cukinią i grzybami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      piątek, 17 września 2010 06:04
  • wtorek, 14 września 2010
  • poniedziałek, 13 września 2010
  • wtorek, 07 września 2010
    • Ser manchego w roli tapas

      Nadszedł czas testowania kuchni hiszpańskiej. Ale nie tak w ogóle.
      Przygotowuję się do party, w czasie którego będziemy oglądać film Luisa Buñuela: "Dyskretny urok burżuazji".
      Z uwagi na narodowość reżysera, na party chcę podać dania kuchni hiszpańskiej, aczkolwiek sam film jest właściwie pastiszem biesiad francuskich.
      Na pewno będą tapas, te malutkie, na jeden kęs przekąski, podawane wieczorami w hiszpańskich knajpkach do wina.
      Jadnymi z najprostszych tapas są oliwki, kosteczki sera, kawałki chorizo.
      Oki. Ser i oliwki mi pasują. Ale jeśli ser to jaki???
      Kupiłam do wypróbowania ser manchego, jeden z najpopularniejszych w Hiszpanii.

      ser manchego

      Jest to ser twardy, dojrzewający, z mleka owiec rasy manchego. Jego kolor to piaskowy beż przechodzący w szarość (w zależności od stopnia dojrzałości).
      Jest ostry, słony (ale bez przesady), bardzo smaczny.
      Wypróbowałam go w zestawieniu z oliwkami, winogronami, szynką dojrzewającą.
      Pasuje, jak najbardziej. :))

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Ser manchego w roli tapas”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      wtorek, 07 września 2010 06:00

Kalendarz

Grudzień 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl