Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpisy otagowane „zupy”

  • piątek, 26 maja 2017
  • wtorek, 23 maja 2017
    • Łezki drobiowe do zupy

      Opowiadano mi ostatnio o menu na ważnym, prestiżowym obiedzie. Zainteresowała mnie bardzo propozycja zupy. Otóż podano zupę koperkową z łezkami drobiowymi. Zdziwiłam się, że taka zwyczajna, prosta zupa na tak ekskluzywnym obiedzie. Ale spodobało mi się to, zwłaszcza, że niezwykły był dodatek do tej zupy: właśnie te drobiowe łezki.

                  Postanowiłam sobie zrobić w niedzielę taką właśnie zupę. Poleciałam w sobotę wieczór do supermarketu po filet drobiowy i koperek. Owszem, filet był, ale kupienie w sobotni wieczór koperku to już była nieosiągalna fanaberia (!)

      Zrobiłam więc zupę ziemniaczaną ze szczypiorkiem (bo ten miałam) i te drobiowe kluseczki. Nie wiem, czy wielkość kluseczek była odpowiednia, nie dopytałam się o ten szczegół. Myślę, że mogłyby być mniejsze niż zrobiłam.

      Ale całość świetnie smakuje i naprawdę polecam!

      drobiowe_ezki

      Na zupę:

      4-5 ziemniaków

      mała cebula

      szalotka

      suszony łebek prawdziwka

      100 ml 30% śmietanki

      pęczek szczypiorku

      przyprawy: sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi, gałązka świeżego tymianku, gałązka świeżego rozmarynu, ziele angielskie, liść laurowy

      Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę, cebulę i szalotkę drobno posiekać, całość zalać wodą i gotować do miękkości, dodając grzybka i przyprawy.

      Zmiksować na krem. Dodać śmietankę i kluseczki drobiowe, chwilę pogotować, dodać szczypiorek.

      Na łezki drobiowe:

      pojedyncza pierś z kurczaka

      1 jajko

      kilka łyżek grysiku (kaszy manny)

      sól, pieprz, papryka

      Surową pierś z kurczaka zmielić w maszynce, dodać jajko i tyle grysiku, żeby powstało luźne ciasto, dające się formować łyżką. Doprawić dobrze przyprawami.

      Na wrzącą osoloną wodę wrzucać uformowane łyżeczką kluseczki. Po wypłynięciu gotować 2 minuty.

      Gotowe kluseczki dodać do zupy.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      wtorek, 23 maja 2017 11:49
  • poniedziałek, 15 maja 2017
    • Nowalijkowy barszcz z botwinki

      Zaczynają się już nowalijki.

      Dziś proponuję barszcz z młodej botwinki

      barszcz_botfinkowy

      pęczek młodej botwinki

      2 ziemniaki

      mała cebula

      szklanka zakwasu żurkowego

      2-3 łyżki gęstej śmietany

      sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy, czosnek niedźwiedzi, szczypta papryki

       

      Ziemniaki i cebulę obieramy, kroimy w kostkę. Zalewamy ziemną wodą i gotujemy.

      Kiedy się zagotują, lekko solimy, dodajemy ziele i liść laurowy oraz wypłukaną i pokrojoną botwinkę (zarówno buraczki jak i łodyżki i liście, zostawiając kilka listków, aby dodać je na końcu gotowania).

      Gotujemy całość do miękkości warzyw.

      Wtedy dodajemy żurek, kiedy się ponownie całość zagotuje, dodajemy śmietanę, roztrzepując ją.

      Doprawiamy do smaku przyprawami.

      Na końcu dodajemy pokrojone listki botwinki, które poprzednio odłożyliśmy.

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 15 maja 2017 09:05
  • piątek, 03 lutego 2017
    • Zimowa zupa grzybowa

      Zimowa - bo zrobiona z grzybów dostępnych zimą: suszonych prawdziwków, mrożonych kurek i świeżych pieczarek. Takie grzybowe trio.

      Moim gościom bardzo smakowała.

      zupa_grzybowa_zimowa

      3-4 suszone łebki prawdziwków

      garść mrożonych kurek

      6-7 świeżych pieczarek

      1 cebula

      1 łyżka oleju, 1 łyżka masła

      2 łyżki mrożonych warzyw pociętych w słupki: marchewka, pietruszka, seler

      2 łyżki zacierki makaronowej

      2 łyżki śmietany

      sól, grubo mielony pieprz, szczypta czosnku niedźwiedziego

       

      Suszone prawdziwki moczymy w wodzie, jakieś pół godziny, po czym odsączamy.

      Pieczarki i cebulę kroimy drobniutko, po czym wrzucamy do rondla, w którym rozgrzaliśmy olej i rozpuściliśmy masło. Przesmażamy aż cebula się zeszkli.

      Wtedy zalewamy pieczarki i cebulę zimną wodą (tyle ile ma być zupy) i kiedy zagotują się dodajemy mrożonki, namoczone prawdziwki i zacierkę makaronową. Lekko solimy i gotujemy do miękkości składników.

      Hartujemy śmietanę łyżka gorącej zupy, wlewamy całość do rondla, doprawiamy pieprzem, czosnkiem niedźwiedzim i ewentualnie solą.

      I smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      piątek, 03 lutego 2017 13:29
  • czwartek, 19 stycznia 2017
    • Mrożonki _ podstawa zimowych zup

      W zimie nie brakuje nigdy w mojej zamrażarce mrożonek, zwłaszcza warzywnych.

      Warzywa nie tracą swoich właściwości, a przygotowanie zupy czy sosu trwa błyskawicznie.

      Zwłaszcza mrożonkowe zupy cieszą sie u mnie powodzeniem.

      Wrzucam zwykle do wody pokrojone 2-3 ziemniaki, posiekaną w piórka cebulę i kiedy woda już wrze dodaję mrożonkę. Czasem uzupełniam jeszcze jakąś wędliną, doprawiam zwykle na końcu śmietaną, posypuję zieleniną.

      mroonkowa_zupa

      Dziś miałam mrożonkę, w której składzie były brokuły, marchewka, pietruszka, por, ziarenka kaszy. Dodałam do tego jeszcze garść mrożonych kurek. Doprawiłam solą, pieprzem, czosnkiem niedźwiedzim, łyżką masła (które bardzo uszlachetnia i podnosi smak zupy) i śmietaną.

      Zupa wyszła przepyszna! Zapraszam!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      czwartek, 19 stycznia 2017 13:56
  • środa, 18 stycznia 2017
    • Jarzynowa z klopsikami

      To rodzaj eintopfu (sycącego jednogarnkowca) tak lubianego w zimowe, mroźne dni.

      jarzynowa_z_klopsikami

      20 dag mięsa mielonego (najlepiej mieszanego)

      1 jajko

      warzywa: marchewka, pietruszka, kawałek selera, cebula, 3-4 ziemniaki

      sól, pieprz, szczypta papryki, czosnek niedźwiedzi

      2-3 łyżki śmietany

       

      Pietruszkę, marchewkę, seler ścieramy na grubej tarce.

      Cebulę kroimy w piórka, ziemniaki w kostkę.

      Wszystkie warzywa wrzucamy do wody, lekko solimy, gotujemy do miękkości.

      Mięso doprawiamy, dodajemy jajko, wyrabiamy.

      Formujemy małe klopsiki zwilżonymi dłońmi, wrzucamy je do zupy, gdy warzywa będą już prawie miękkie. Gotujemy całość jeszcze przez ok. pół godziny.

      Doprawiamy przyprawami i śmietaną.

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      środa, 18 stycznia 2017 10:54
  • piątek, 13 stycznia 2017
    • Chowder bostońska zupa z małżami

      Świetna, rozgrzewająca zupa na zimowe chłody, o smaku morskiej bryzy

      W przeciwieństwie do chowderu nowojorskiego, bostoński nie zawiera pomidorów

      chowder_bostoski

      opakowanie mrożonych małży

      1 duża cebula

      4 ziemniaki

      10 dag wędzonego boczku

      olej i masło

      szklanka mleka

      łyżka mąki

      2-3 łyżki śmietany

      przyprawy: sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi, papryka wędzona (lub chili), sos ostrygowy, pokrojona natka pietruszki

       

      Zamrożone małże wraz ze skorupkami wrzucamy na wrzącą, lekko osoloną wodę, gotujemy kilka minut od ponownego zagotowania. Odcedzamy do osobnego garnka wywar z małży. Małże odrywamy od skorupek, kroimy na kawałki.

       

      Cebulę i boczek kroimy w kostkę, wrzucamy do rondla na rozgrzany olej i masło, przesmażamy aż cebula się zeszkli. Wsypujemy mąkę, mieszamy, po czym wlewamy mleko, wodę i wywar z małży. Dodajemy ziemniaki, lekko przyprawiamy i gotujemy aż ziemniaki zmiękną.

      Dodajemy małże.

      Dodajemy śmietanę.

      Chwilę jeszcze gotujemy aż zupa zgęstnieje.

      Doprawiamy, posypujemy natką pietruszki.

      I smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Chowder bostońska zupa z małżami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      piątek, 13 stycznia 2017 10:01
  • środa, 07 grudnia 2016
    • Piramidka smaku

      Skusiłam się niedawno na zakup piramidki smaku w Lidlu; dopiero teraz przypadkowo ją odkryłam.

      Kupiłam tę do rosołu, bo jest jeszcze w ofercie piramidka smaku do zupy pomidorowej.

      Skusiłam się, bo jak wynika z opisu na etykiecie, oprócz przypraw nie ma tam żadnych dodatków i polepszaczy.

      Nie ma też glutaminianu sodu, choć nie jestem taka pewna, czy by mi to przeszkadzało, gdyby był:) To podkręcenie smaku, które daje glutaminian, jest, co tu dużo mówić, pyszne i kuszące. A w końcu jest to związek organiczny, choć wiem, że mocno dyskusyjny.

      Ale w piramidce smaku go nie ma.

      A co jest?

      W każdej z 7 przezroczystych torebeczek-piramidek (podobnych jak te w herbacie ekspresowej) są rozdrobnione zioła: liść laurowy, ziele angielskie, lubczyk, cebula, pieprz czarny. Czyli klasyczny zestaw do rosołu.

      Wypróbowałam tę piramidkę i polecam.

      Trzeba tylko pamiętać, że jest bardzo aromatyczna i nasyca smakiem wywar bardzo intensywnie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      środa, 07 grudnia 2016 08:40
  • niedziela, 20 listopada 2016
    • Czy to barszcz czy żurek

      Świetna zupa mi dziś wyszła na obiad, aczkolwiek trudno powiedzieć, czy ugotowałam żurek czy może czerwony barszcz?

      Wygląda chyba raczej na barszcz czerwony.

      A było tak: miałam ugotowane buraki, a z takich barszcz czerwony chyba by nie wyszedł.

      Postanowiłam zrobić żurek i na końcu dodać paski tych ugotowanych buraków, tak na kolor. Wyszło przesmacznie, choc trochę na skróty! Smak żurku został podkręcony paskami  buraka. Zapraszam!

      3 ziemniaki

      1 cebula

      żurek z torebki

      1 gotowany burak

      przyprawy: sól, pieprz, pieprz ziołowy, papryka, czosnek niedźwiedzi, natka pietruszki

      czubate 3 łyżki śmietany

      Ziemniaki i cebulę obieramy, kroimy w kostkę, zalewamy wodą, lekko solimy i gotujemy do miękkości.

      Żurek z torebki rozpuszczamy w zimnej wodzie, dodajemy do garnka z zupą, kilka minut razem gotujemy.

      Dodajemy pokrajanego na paski buraka, dodajemy przyprawy i śmietanę.

      Gotowe.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      niedziela, 20 listopada 2016 16:40
  • czwartek, 20 października 2016
    • Grzyby leśne ciągle jeszcze są

      Dziś proponuję zupę z prawdziwków: świeżych i suszonych. Jest fantastycznie aromatyczna, smaczna i sycąca.

      4-5 szt średniej wielkości prawdziwków

      Kilka sztuk suszonych prawdziwków

      Cebula

      2 ziemniaki

      Garść makaronu rurki

      Mała marchewka

      Mała pietruszka

      Kawałek pora

      Duża łyżka gęstej kwaśnej śmietany

      Olej i masło

      sól, pieprz

       

      Świeże prawdziwki oczyścić, pokroić , wrzucić do rondla na rozgrzaną niewielką ilość oleju z dodatkiem masła. Przesmażyć.

      Zalać wodą, dodać pokrojone ziemniaki, cebulę, por, marchewkę, pietruszkę; dodać suszone prawdziwki i makaron; lekko osolić i gotować do miękkości.

      Na końcu gotowania dodać śmietanę i doprawić do smaku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 października 2016 08:52
  • środa, 05 października 2016
    • Mam świetną jesienną zupę

      Jest gęsta, sycąca i rozgrzewająca. W sam raz na chłodne, wietrzne, jesienne dni.

      25 dag kapusty kiszonej

      1 cebula

      1 duży ziemniak

      5 dag ugotowanej kaszy bulgur

      Kawałek wiejskiej podsuszanej kiełbasy

      2 plastry wędzonego boczku

      Łyżka gęstej śmietany

      Gałązka tymianku

      Sól, pieprz, papryka mielona, majeranek, liść laurowy, ziele angielskie, kminek

       

      Cebulę, kiełbasę i boczek kroimy w kostkę, podsmażamy w rondlu, zalewamy zimną wodą, gotujemy. Dodajemy pokrojonego ziemniaka i gotujemy do miękkości. Dodajemy gałązkę tymianku oraz ugotowaną kaszę bulgur (można ją wrzucić surową i gotować razem z ziemniakiem, ale ja po prostu miałam ugotowaną, została mi z poprzedniego dnia).

      Osobno gotujemy pokrojoną kapustę kiszoną, z dodatkiem listka laurowego i kilku ziarenek ziela angielskiego i kminku. Kiedy kapusta jest już miękka, dodajemy ją do zupy.

      Do całości dodajemy śmietanę oraz doprawiamy solą, pieprzem, papryką, majerankiem.

      Jest przepyszna. Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      środa, 05 października 2016 08:37
  • sobota, 24 września 2016
    • Regionalny garus z gruszek

      Zapraszam na świętokrzyską regionalną jesienną zupę z gruszek: nazywa się garus.

      garus

      To jedna z zup, które robi się prawie z niczego: 4-5 szt małych dojrzałych
      gruszek, ziemniaki, cukier, 2 łyżki śmietany, przyda się goździk, sól, pieprz,
      papryka.

      Gruszki obieramy ze skórek, wycinamy gniazda nasienne, odcinamy ogonki. Wrzucamy
      pokrojone do rondla na rozgrzaną czubatą łyżkę masła. Kiedy tylko zaskwierczą, zalewamy
      wodą (ok. 2 l), dodajemy 1 goździk, jakieś 3 łyżki cukru i pod przykryciem
      gotujemy na wolnym ogniu kilkanaście minut, aż gruszki rozpadną się.

      Miksujemy.
       Dodajemy 2 łyżki gęstej śmietany,
      doprawiamy szczyptą soli, cynamonu, pieprzu i sproszkowanej papryki

      Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie, po czym odcedzamy i kroimy na ćwiartki
      lub tłuczemy na puree, zależy co kto lubi.

      Na łyżce masła podsmażamy na rumiano małą cebulę, drobno posiekaną, okraszamy nią
      ziemniaki, posypujemy koperkiem.

      Ziemniaki układamy w środku na talerzu, wlewamy wokół zupę.

      I smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Regionalny garus z gruszek”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      sobota, 24 września 2016 07:24
  • sobota, 17 września 2016
    • Soup au pistou z Prowansji

      Klasyczny przepis na klasyczną prowansalską zupę fasolową, gotowaną na przełomie lata i jesieni, kiedy fasola jest jeszcze miękka i świeża.

      Dodatek pistou (sosu z czosnku i bazylii) wyróżnia tę fasolówkę spośród innych.

      Przepis z książki "Świnia w Prowansji", która akurat czytam

       b_pistou

      Składniki zupy:

      Półlitrowy garnuszek świeżej fasoli typu Jaś

      2 garście zielonej fasoli szparagowej

      (we Francji można bez problemu kupić cieniutką delikatną zieloną fasolkę szparagową, u nas o to trudniej, ale bywa na targach, a Lidl miewa ją w postaci mrożonek)

      1 marchewka

      1 duży ziemniak

      1 cebula

      2 małe cukinie

      Garść makaronu (połamanego spaghetti lub nitki)

      Gałązka świeżego tymianku

      Liść laurowy

      Szczypta ziół prowansalskich, sól, pieprz

      Do dużego szerokiego rondla wlewamy 2 litry wody, lekko solimy i kolejno wrzucamy Jarzyny: fasole Jaś, pokrojoną na kawałki fasolkę szparagową, pokrojone w kostkę: ziemniaki, cukinie, cebule i marchew. Dodajemy gałązkę świeżego tymianku, liść laurowy, a kiedy już zupa się zagotuje dodajemy pieprz i zioła prowansalskie. Gotujemy na wolnym ogniu aż warzywa zmiękną. Wtedy dodajemy makaron i gotujemy aż i on będzie miękki.

       

      I to jest koniec I etapu gotowania zupy. Na tym etapie jest ona smaczną fasolówką, ale dość przeciętną; właściwie to wymagałaby doprawienia, ale nie należy tego robić. Bo teraz nadszedł czas zrobienia pistou i dodania go do zupy.

      Właśnie pistou decyduje o smaku i wyjątkowości tej zupy.

       

      Składniki na pistou

      3 ząbki czosnku

      Szczypta soli

      Garść listków bazylii

      Oliwa extra vergin

      Czosnek grubo siekamy i wraz ze szczyptą soli wrzucamy do moździerza i rozcieramy na gęstą papkę. Dorzucamy listki bazylii i dalej ucieramy. Kiedy masa będzie już w miarę jednolita, zaczynamy dodawać po troszku oliwę, cały czas ucierając. Powstaje nam zielony sos o konsystencji majonezu, który dodajemy do gotowej zupy.

      Czosnek powoduje, że pistou jest bardzo ostre, więc dodając go do zupy należy uważać; lepiej dodać mniej i postawić miseczkę z pistou na stole, żeby każdy mógł doprawić zupę według swego uznania.

       Dodam, że zupa jest gęsta i sycąca.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      sobota, 17 września 2016 07:08
  • piątek, 09 września 2016
    • Fasolowa z Doliny Dunajca

      Właśnie jest już za nami coroczne święto fasoli „Piękny Jaś”, obchodzone w Zakliczynie nad Dunajcem. Właściwie to nigdy nie udało mi się tam dotrzeć w dniach tego święta (zawsze jest na początku września), ale przynajmniej jakąś fasolową potrawę co roku wtedy przyrządzam.

      W tym roku zapraszam na „fasolową gospodyń z Doliny Dunajca” – taki przepis znalazłam w swoich notatkach sprzed lat.

      Garnuszek świeżej fasoli Jasiek

      Cebula

      Marchew

      Mała pietruszka

      Kawałek selera (bulwy)

      Spory ziemniak

      Pomidor

      Nieduży kawałek boczku wędzonego

      Łodyżka tymianku

      Szczypior

      Sól, pieprz

      15 dag mięsa mielonego wieprzowo-wołowego

      Łyżka bułki tartej

       

      Młoda fasola nie wymaga moczenia, w związku z czym zalewamy ją wodą i gotujemy do miękkości w osobnym rondelku (lekko solimy, kiedy woda się zagotuje).

      W garnku na zupę przesmażamy na łyżce oleju pokrojony w kostkę boczek oraz pokrojone drobno warzywa (cebulę, marchewkę, pietruszkę, seler). Zalewamy zimną wodą, dodajemy pokrojonego w kostkę ziemniaka, wkładamy gałązkę świeżego tymianku, gotujemy całość do miękkości warzyw. Dokładamy pokrojonego pomidora.

      Przygotowujemy pulpeciki: mięso mielone doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy z bułką tartą i zwilżonymi dłońmi formujemy malutkie pulpeciki. Obsmażamy je na oleju z obu stron. Przekładamy na ręcznik kuchenny, żeby odcedzić z tłuszczu.

      Teraz do garnka z zupą dodajemy fasolę razem z wodą, w której się gotowała oraz pulpeciki. Gotujemy razem jeszcze ok. 15 minut.

      Na talerzach posypujemy zupę szczypiorkiem.

      I smacznego!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      piątek, 09 września 2016 08:36
  • środa, 31 sierpnia 2016
    • Kuroniowa kalafiorowa

       Często wracam do tego przepisu, a właściwie można powiedzieć, że stał się już przepisem rodzinnym. Jest to przepis p. Macieja Kuronia, który moim zdaniem, miał niezwykłą intuicję w łączeniu smaków i często wprowadzał do klasycznych przepisów jakiś nietypowy składnik i był to strzał w dziesiątkę.

      Kiedy szukam przepisu z tradycyjnej kuchni polskiej, to zwykle sięgam właśnie po „Kuchnię Rzeczpospolitej wielu narodów” M. Kuronia, albo po „Encyklopedię sztuki kulinarnej” H. Szymanderskiej.

      Dziś Kuroniowa kalafiorowa - z dodatkiem świeżego ogórka

      Zmieniają się tutaj tylko zioła dodawane do zupy: tym razem miałam gałązki świeżego tymianku

      pół małego kalafiora (ok. 30 dag)

      1 cebula

      pół małego ogórka świeżego

      pół litra bulionu warzywnego (np. z kostki)

      2-3 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18%

      koperek, tymianek

      sól, pieprz

      łyżeczka cukru

      łyżka masła

      łyżka oleju

       

      Przygotować bulion warzywny.

      Kalafior umyć i podzielić na małe różyczki. Wrzucić do rondla i zalać gorącym bulionem, uzupełnić gorącą wodą i gotować na małym ogniu do miękkości, ok. 30 minut, w miarę potrzeby dolewając gorącej wody.

      W czasie kiedy kalafior się gotuje, pokroić cebulę w piórka. Rozgrzać na patelni olej i masło, wrzucić cebulę, smażyć aż się zeszkli. Wtedy oprószyć ją cukrem, chwilę podsmażyć, aż cukier się rozpuści i troszkę skarmelizuje.

      Ogórek obrać ze skórki, zetrzeć na grubej tarce.

      Dodać do zupy cebulę z patelni i ogórek, dodać śmietanę, wymieszać.

      Doprawić solą, sporą ilością pieprzu, listeczkami świeżego tymianku. Chwilę jeszcze pogotować na małym ogniu.

      Na talerzach posypać zupę posiekanym drobno koperkiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      środa, 31 sierpnia 2016 08:31

Kalendarz

Marzec 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl