Prowincja w globalnej wiosce

Moje 100. tysięczne miasto na południu Polski - to z perspektywy globalnej wioski - raczej prowincja. Ale to mój świat, mój własny kawałek ziemi. Całkiem fajnie się tu myśli, czyta, ogląda filmy, słucha muzyki, pichci w kuchni. I fajnie będzie o tym porozmawiać

Wpisy otagowane „róża”

  • czwartek, 22 maja 2014
    • Konfitura z płatków róży

      Krzewy róży cukrowej już przepięknie rozkwitły, słodko i amarantowo.

      Na stołach targowych pojawiły się charakterystyczne reklamówki wypełnione główkami róż, pakowanymi (teoretycznie) po 1 kopie. Myślę, że jest ich tam mniej, ale niech tam, 3 złote to przyzwoita cena, a wychodzi z tego 2 małe słoiczki konfitury. A dodam, że przed Wielkanocą, za taki mały słoiczek róży płaciłam w sklepie ok. 15 zł (były i droższe!); musiałam kupić, bo w ubiegłym roku nie miałam głowy do żadnych przetworów, a koniecznie chciałam zrobić mazurek różany.

      płatki róży

      Wielkiej filozofii w robieniu konfitury z róży nie ma:

       

      Waży się suche, przebrane z listków i środków płatki róży i bierze się 2 razy tyle cukru pudru.

      Płatki zalewa się wrząca wodą, po chwili odcedza i odciska.

      Wrzuca się do makutry z cukrem i uciera aż powstanie zadawalająca nas konsystencja masy. Mogą być płatki bardziej lub mnie rozdrobnione, jak tam lubimy.

      Dodaje się trochę soku z cytryny, żeby przełamać tę szaloną dość słodycz.

       

      Pakuje się w wyparzone słoiczki typu twist, na wierzch można położyć kółko z pergaminu posmarowane spirytusem, zakręca się szczelnie.

      Nie trzeba pasteryzować, tyle że powinny stać w ciemnym chłodnym w miarę miejscu.

      Ja po prostu trzymam je w kącie, na najcieplejszej półce lodówki. Nie robię róży dużo, więc mogę sobie na to pozwolić.

       

      Dużo czytałam o tym, że trzeba najpierw odciąć białe końcówki płatków, bo mają w sobie gorycz. Eeee, tam! Od wielu, wielu lat robię tę konfiturę, nigdy nie bawiłam się w żadne odcinanie końcówek, i nigdy konfitura gorzka nie była.

      Moim zdaniem – co innego jest ważne.

      Otóż w pączkach kwiatowych lubią sobie siedzieć robaczki, czasem wyglądające jak zwykły okruszek ziemi. I trzeba się naprawdę przyłożyć do dokładnego przebrania płatków, żeby nie trafiła się nam taka niemiła niespodzianka w makutrze.

      Ach, i oczywiście, można zamiast ucierania ręcznego zmiksować płatki z cukrem, jednak przy ręcznym ucieraniu łatwiej uzyskać strukturę konfitury taką, jaką się lubi. A poza tym, czasem tęsknię do dawnych staroświeckich technik kulinarnych.

      

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Konfitura z płatków róży”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      negresca
      Czas publikacji:
      czwartek, 22 maja 2014 10:15

Kalendarz

Grudzień 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Durszlak.pl